![Szacuje się, że aż 800 tys. Polaków jest [url=http://tinyurl.com/q6jahbj]uzależnionych[/url] od alkoholu.](https://m.natemat.pl/75f85cbdd8a64b5ebdd1f2c6930c8201,1500,0,0,0.jpg)
Myślisz, że Ciebie to nie dotyczy? Psychologowie coraz częściej mówią, że w każdej rodzinie można znaleźć osobę uzależnioną od alkoholu. O ile miłe spędzenie czasu przy alkoholu ze znajomymi nie jest problemem, to przekroczenie cienkiej granicy może narobić wielu kłopotów.
REKLAMA
Jak informuje Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, w Polsce około 800 tys. osób jest uzależnionych od alkoholu. To oficjalne dane, w rzeczywistości może być ich jeszcze więcej, bo duże grono uzależnionych pije w samotności, w zaułku domowym i niekoniecznie się upija. Aż 3 mln Polaków żyje w najbliższym otoczeniu alkoholika. 2 na 3 uczniów III klas gimnazjum piło alkohol w ostatnim miesiącu, a 30% z pijących upiło się.
Formy terapii dla alkoholika
Dlatego coraz więcej osób szuka pomocy dla siebie lub bliskich. Świadczą o tym choćby powstające, prywatne ośrodki leczenia uzależnień, jak i te, finansowane z NFZ. W jednym z ośrodków we Wrocławiu cena za 21 – dniową terapię wynosi 6 tys. zł. Dla wielu to ostatnia deska ratunku, a i tak znacznie mniej niż już przepili lub przepiją trwając w nałogu.
Jak przebiega terapia? Proces zdrowienia obejmuje sześć okresów rozwojowych. Najpierw następuje uczenie się poprzez konsekwencję własnego postępowania, że nie jest się w stanie bezpiecznie pić. Alkoholik musi sam przed sobą przyznać i pogodzić się z tym, że jest uzależniony i bezsilny. Krok drugi to odzyskanie kontroli nad procesami myślenia, zachowania, pamięci, emocji, zdolności realistycznego osądu (okres stabilizacji). W dalszej fazie następuje wczesny okres zdrowienia przez co rozumie się naukę normalnego życia z zgodzie z sobą i innymi.
Dwa ostatnie kroki to osiąganie poczucia własnej wartości, znalezienie sensu życia, bliskie kontakty z ludźmi, dojrzewanie duchowe (tzw. późny okres zdrowienia) oraz utrzymanie trzeźwości.
Choroba do końca życia
Alkoholizm jest chorobą nieuleczalną, co oznacza, że można zaprzestać pić, żyć w trzeźwości, ale nie można sięgnąć, nawet po kilkudziesięciu latach abstynencji, po kieliszek wódki lub puszkę piwa. Dla wielu osób uzależnionych, ale żyjących w trzeźwości problemem są nawet cukierki zawierająca niewielkie ilości alkoholu, a nawet perfumy.