
Operacja rozdzielenia bliźniaków syjamskich, którzy przyszli na świat w czwartek, zakończyła się sukcesem. Lekarze z warszawskiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego wyjaśnili, że bracia byli połączeni fragmentami układu pokarmowego oraz układu moczowego.
REKLAMA
Operację przeprowadzono jeszcze w czwartek, niedługo po wykonaniu cesarskiego cięcia. Podczas kilkugodzinnego zabiegu lekarze musieli rozdzielić łączące chłopców narządy. – Trzeba było podejmować decyzje, kto ma więcej, kto ma mniej, kto ma bardziej z lewej, kto ma bardziej z prawej strony – powiedział stacji TVN24 prof. Andrzej Kamiński.
Bracia syjamscy – Janek i Dawid – przyszli na świat w 34. tygodniu ciąży. Lekarze podkreślają, że zaraz po narodzinach chłopcy byli w dobrej kondycji, samodzielnie oddychali i nie mieli problemów z krążeniem. O wadzie rozwojowej, która ich dotknęła, wiadomo było wcześniej, ponieważ została ona wykryta podczas badania USG.
Rodzice braci mieszkają w Brazylii, ale tam nie mogli liczyć na wystarczającą pomoc medyczną, więc przylecieli do Polski. – W badaniu na początku ciąży wyszło, ze jest coś nie tak, ale później nie udało nam się tego sprawdzić w Brazylii i dlatego przyjechaliśmy tutaj – powiedziała stacji TVP Info Emilia Witkowska Nery, matka bliźniaków oraz 18-miesięcznego dziecka. Po zakończeniu rehabilitacji rodzice zamierzają wrócić do Brazylii.
