
Co powinien zrobić lekarz, gdy nie potrafi rozgryźć skomplikowanego przypadku? Włączyć "Dr. House'a". Tak postąpił dr Juergen Schaefer, który zorientował się, że jeden z jego pacjentów, wcześniej bezskutecznie szukający pomocy u innych lekarzy, uskarża się na dolegliwości przypominające objawy bohaterki jednego z odcinków serialu. Diagnoza House'a była trafna, pacjent dr. Schaefera został wyleczony.
REKLAMA
Pacjentem, któremu pomógł pośrednio doktor House, był 55-Niemiec. Trzy lata przed trafieniem w ręce dr. Schaefera mężczyzna zaczął się uskarżać na zapalenie przełyku, gorączkę oraz narastające problemy ze wzrokiem, słuchem i sercem. Ponadto stwierdzono u niego zbyt niski poziom hormonów T3 i T4. Problemy zasugerowały lekarzom chorobę niedokrwienną serca, ale po wykonaniu badań okazało się, że źródło problemów musi leżeć gdzie indziej. Czas leciał, objawy się nasilały, a ratunku dalej nie było widać...
W końcu chory Niemiec trafił do kliniki uniwersyteckiej w Marburgu, gdzie spotkał dr. Juergena Schaefera, który specjalizuje się w trudnych zagadkach medycznych. Dr Schaefer jest także fanem "Dr. House'a" i to właśnie w serialu znalazł odpowiedź na pytanie o źródło dolegliwości swojego pacjenta.
W 11. odcinku sezonu siódmego dr House zmaga się z przypadkiem niejakiej Arlene (w tej roli wystąpiła Candice Bergen), która również cierpi na niewyjaśnione problemy z sercem. Diagnoza House'a – zatrucie kobaltem pochodzącym z metalowej endoprotezy stawu biodrowego.
W listopadzie 2010 roku pacjentowi dr. Schaefera wstawiono metalową endoprotezę stawu biodrowego, która zastąpiła uszkodzoną endoprotezę ceramiczno-cementową. Objawy pojawiły się niedługo później, więc dr Schaefer postanowił sprawdzić, czy w tym przypadku także wystąpiło zatrucie kobaltem. Wyniki badań wskazały, że poziom kobaltu w organizmie 55-latka tysiąckrotnie przekraczał wartość uznawaną za normę.
Okazało się, że metalowa endoproteza pacjenta została uszkodzona przez pozostawione w ciele drobne fragmenty poprzedniej endoprotezy i uległa erozji. Pacjentowi wstawiono więc kolejną endoprotezę ceramiczno-cementową. Po wymianie poziom kobaltu spadł, gorączka ustąpiła, zniknęły problemy z przełykiem i poprawił się stan serca, choć 55-latek w dalszym ciągu potrzebował rozrusznika. Nie udało się jedynie poprawić jego wzroku i słuchu.
Zespół dr. Schaefera opisał nietypowy przypadek na łamach magazynu "The Lancet".
Czytaj także:
źródło: "The New York Times"
