
Ostatnie badanie pokazuje, że ludzie (także kłamcy) są bardziej prawdomówni, niż nam się wydaje. Poprzednie eksperymenty często uśredniały uzyskane wyniki, co prowadziło do stwierdzenia, że każda osoba kłamie regularnie w ramach normalnej interakcji społecznej. Jednak naukowcy z Uniwersytetu w Amsterdamie i Uniwersytetu Ben-Guriona w Negewie dowiedli, że jedyne 5% uczestników odpowiedzialnych było za 40% wypowiedzianych kłamstw.
REKLAMA
Kto najczęściej kłamie?
Naukowcy zapytali 527 holenderskich studentów, ile razy skłamali w ciągu ostatnich 24 godzin. 45% uczestników powiedziało, że ani razu, 51% ‒ iż minęło się z prawdą 1-5 razy, a 8% ‒ że skłamało co najmniej 6 razy. Naukowcom udało się także określić typ ludzi, którzy kłamali najczęściej. Okazało się, że notoryczni kłamcy posiadali więcej cech związanych ze skłonnościami psychopatycznymi, takich jak urojenia wielkościowe, poszukiwanie emocji i manipulacyjność.
Naukowcy zapytali 527 holenderskich studentów, ile razy skłamali w ciągu ostatnich 24 godzin. 45% uczestników powiedziało, że ani razu, 51% ‒ iż minęło się z prawdą 1-5 razy, a 8% ‒ że skłamało co najmniej 6 razy. Naukowcom udało się także określić typ ludzi, którzy kłamali najczęściej. Okazało się, że notoryczni kłamcy posiadali więcej cech związanych ze skłonnościami psychopatycznymi, takich jak urojenia wielkościowe, poszukiwanie emocji i manipulacyjność.
W celu dokładniejszego zgłębienia tej zależności badacze przeprowadzili dwa dodatkowe testy, w których podgrupa osób biorących udział w początkowych testach uzyskała możliwość skłamania (bez obawy wyjścia na jaw oszustwa) w celu zarobienia pieniędzy. W jednym z eksperymentów badanych poproszono o kilkakrotne rzucenie kością pod papierowym kubkiem i podanie całościowego wyniku. Jedynie uczestnicy widzieli kostkę, a im wyższy był ich wynik, tym więcej mogli zarobić. W drugim teście zapytano ich, ile łamigłówek słownych udało im się rozwiązać i ponownie otrzymywali wyższą nagrodę pieniężną za lepszy wynik. Badacze nie mogli zweryfikować rezultatów, jednak uwzględnili w teście kilka zagadek, które były niemożliwe do rozwiązania.
Podczas gdy naukowcy nie byli do końca pewni, kto oszukiwał w pierwszym teście, byli przekonani, że część osób skłamała. Biorąc pod uwagę liczbę niemożliwych do rozwiązania słów, statystycznie niemożliwe było uzyskanie tak wielu wysokich wyników. Co ciekawe, osoby, które powiadomiły o najwyższej liczbie kłamstw w ciągu 24 godzin, podały także najwyższe wyniki w teście rzutu kostką – mówi współautor badania i profesor psychologii Uniwersytetu w Negewie, Shaul Shalvi.
Czy naprawdę jesteśmy tak prawdomówni?
Jakie wnioski płyną z badania? Zdaniem jego autorów, kłamcy kłamią, jednak większość z nas mówi prawdę. Powinno nas to ucieszyć, jednak nie każdy fakt, że jesteśmy bardziej prawdomówni, niż może się wydawać, przyjął z entuzjazmem. Psychiatra sądowy Carole Lieberman twierdzi na przykład, że badane osoby nie stanowiły reprezentatywnej grupy – w badaniu udział wzięło więcej kobiet niż mężczyzn, a kobiety mogą silniej pragnąć zadowolić egzaminatorów, podając prawdziwe wyniki. Co więcej, biorąc pod uwagę własne doświadczenie w poświadczaniu wiarygodności świadków sądowych, poddaje ona w wątpliwość ostateczny wniosek głoszący, że większość ludzi w większości przypadków mówi prawdę. Przez ostatnie 20 lat ludzie wykazywali większą tendencję do kłamstwa niż kiedykolwiek wcześniej – tłumaczy psychiatra.
Jakie wnioski płyną z badania? Zdaniem jego autorów, kłamcy kłamią, jednak większość z nas mówi prawdę. Powinno nas to ucieszyć, jednak nie każdy fakt, że jesteśmy bardziej prawdomówni, niż może się wydawać, przyjął z entuzjazmem. Psychiatra sądowy Carole Lieberman twierdzi na przykład, że badane osoby nie stanowiły reprezentatywnej grupy – w badaniu udział wzięło więcej kobiet niż mężczyzn, a kobiety mogą silniej pragnąć zadowolić egzaminatorów, podając prawdziwe wyniki. Co więcej, biorąc pod uwagę własne doświadczenie w poświadczaniu wiarygodności świadków sądowych, poddaje ona w wątpliwość ostateczny wniosek głoszący, że większość ludzi w większości przypadków mówi prawdę. Przez ostatnie 20 lat ludzie wykazywali większą tendencję do kłamstwa niż kiedykolwiek wcześniej – tłumaczy psychiatra.
Jak podaje Robert Giacalone z Uniwersytetu w Denver, w badaniu uwzględniono bardzo wąską definicję kłamstwa. Jak dodaje mężczyzna, założenie, że ludzie przeważnie nie kłamią jest fałszywe. Badanie dotyczące tzw. „zarządzania wrażeniem” wskazuje, że większość osób zniekształca prawdę, często nie przyznając się do tego przed samym sobą. Dla przykładu, starając się pokazać z jak najlepszej strony w czasie pierwszej randki lub rozmowy o pracę, ludzie dopuszczają się kłamstw oraz pomijają lub przekręcają istotne fakty w celu wprowadzenia w błąd lub oszukania rozmówcy.
Kłamiemy, by zrobić lepsze wrażenie
W badaniu przeprowadzonym przez specjalistów z Uniwersytetu w Massachusetts ujawniono, że 81% osób biorących udział w symulowanej rozmowie kwalifikacyjnej kłamało. Uczestnicy o bardziej ekstrawertycznej naturze byli bardziej skłonni do oszustw. Ponadto, gdy wymagania związane z danym stanowiskiem rosły, zwiększała się także liczba kłamstw. Najprawdopodobniej badani próbowali w ten sposób nadrobić brak potrzebnych zdolności. W ciągu 15-minutowej rozmowy przeciętny uczestnik wypowiadał 219 kłamstw.
W badaniu przeprowadzonym przez specjalistów z Uniwersytetu w Massachusetts ujawniono, że 81% osób biorących udział w symulowanej rozmowie kwalifikacyjnej kłamało. Uczestnicy o bardziej ekstrawertycznej naturze byli bardziej skłonni do oszustw. Ponadto, gdy wymagania związane z danym stanowiskiem rosły, zwiększała się także liczba kłamstw. Najprawdopodobniej badani próbowali w ten sposób nadrobić brak potrzebnych zdolności. W ciągu 15-minutowej rozmowy przeciętny uczestnik wypowiadał 219 kłamstw.
Zdaniem Giacalone’a, uczestnicy najnowszego badania mogli najzwyczajniej w świecie nie ujawnić wszystkich swoich oszustw. Jednak niezależnie od tego, czy ludzie są mniej, czy bardziej prawdomówni, jednego możemy być pewni – gdy kłamca mówi, że kłamie, najprawdopodobniej mówi on prawdę.