Eric Lumsden

Rodzice, którzy w czasie posiłku dziecka nieustannie ścierają rozrzucone jedzenie z krzesła, stołu, ścian czy sufitu, powinni przystopować. Nowe badanie dowodzi bowiem, że dzięki całemu temu bałaganowi niemowlę się uczy.

REKLAMA
Dzieci doskonalą język poprzez zmysły
Badacze z Uniwersytetu Iowa zapragnęli dowiedzieć się, w jaki sposób 16-miesięczne dzieci uczą się nazw pokarmów o niestałej konsystencji, takich jak mus jabłkowy czy mleko, które zwykle sprawiają im najwięcej problemów. Okazało się, że dzieci, które miały możliwość dotknięcia, naciśnięcia czy włożenia do buzi danej substancji szybciej opanowywały jej nazwę.
Mózg dziecięcy szybko wyłapuje nazwy obiektów, takich jak jabłko czy kubek, ponieważ po dotknięciu czy uszczypnięciu pozostają one mniej więcej takie same. Tymczasem obiekty niestałe są nieco bardziej skomplikowane. Mus jabłkowy, na przykład, może mieć kształt miski lub łyżki, a czasem przybiera formę plamy na podłodze. Jeżeli dziecko nie dotknie substancji takich jak klej i mleko, mogą mu się one wydawać podobne.
Bałagan ułatwia naukę
Aby sprawdzić, jak dzieci uczą się nazw obiektów o zmiennej naturze, badacze przedstawili im 14 substancji, które mogły swobodnie włożyć do buzi – m.in. mus jabłkowy, pudding, sok oraz zupę. Wraz z kolejnymi pokarmami, naukowcy podawali dzieciom także wymyślone nazwy, takie jak „dax” czy „kiv”. Po jakimś czasie zapytali maluchy, czy wiedzą, jak nazywają się te same substancje przedstawione w innym rozmiarze i kształcie. Jak podkreślają autorzy badania, dzieci, które pamiętały nazwy, polegały na czymś więcej niż na samym wyglądzie danej rzeczy.
Dzieci, które ubrudziły ręce (a czasem także ściany i podłogi) daną substancją, zdawały się lepiej rozumieć różnicę w jej strukturze czy kleistości. Z badania wynika więc, że cała ta zabawa jedzeniem była dla dzieci cenną nauką. Te same rezultaty uzyskano także wtedy, gdy maluchy zostały posadzone na krześle do karmienia. Okazało się, że lokalizacja ta ułatwia zabawę jedzeniem, ponieważ dzieci wiedzą, że tam mogą się brudzić – mówi Larissa Samuelson z Uniwersytetu Iowa. Jak podsumowuje, manipulowanie pokarmami niestałymi pomogło dzieciom szybciej opanować ich nazwy.
Z badania nie wynika jednak, że najbardziej bałaganiarskie dzieci mają predyspozycje do tego, by zostać geniuszami. Chodzi raczej o to, że część malców wykorzystuje nieporządek, którego tak nie lubią rodzice, w celu zdobycia nowych zdolności.
Rola zmysłów w rozwoju kognitywnym
Powyższe wyniki znajdują poparcie w innych badaniach, które dowiodły, że szybka i skuteczna nauka obejmuje otwartość na nowe i nieznane sygnały dostarczane m.in. poprzez dotyk lub zapach. Im bardziej mózg jest otwarty na takie informacje, tym szybciej dziecko poznaje otoczenie – włącznie z rzeczami, które zmieniają kształt i są trudne do odróżnienia od innych przedmiotów.
Jak zaznaczają specjaliści, rozwinięcie pięciu zmysłów stanowi podstawę, dzięki której dziecko będzie mogło rozwijać kolejne zdolności. Doświadczenia sensoryczne stymulują wrodzoną ciekawość dziecka. Dzięki zmysłom słuchu, wzroku, smaku, zapachu i dotyku mali ludzie dostarczają mózgowi informacji, które ten odpowiednio przetwarza. Dlatego też, pobudzanie zmysłów wzmacnia ścieżki neuronalne, ułatwiając naukę, a zabawa z wykorzystaniem dotyku czy smaku pomaga dzieciom przetwarzać i rozumieć nowe informacje. Im częściej i skuteczniej malec korzysta ze zmysłów, tym więcej może się nauczyć.
Etap sensomotoryczny – najwcześniejszy spośród etapów rozwoju kognitywnego, wyróżnionych przez szwajcarskiego psychologa Jeana Piageta – ma miejsce przez pierwsze dwa lata życia dziecka. W tym czasie wykorzystuje ono zmysły do badania otaczającego świata, a wraz z nowymi informacjami, które zdobywa, rozwija zdolności kognitywne. Podczas etapu sensomotorycznego dziecko ze świadomości bezpośredniego otoczenia przechodzi na poziom rozwoju pamięci. Później zdobywa ono zdolności związane z inteligencją, rozumowaniem czy rozwiązywaniem problemów. Zdaniem specjalistów, pobudzanie zmysłów dziecka stymuluje rozwój jego mózgu, co sprzyja szybszej nauce.
Więcej na temat rozwoju dziecka przeczytasz na Parenting.pl.