
W pionierskiej serii zabiegów, dziewięć Szwedek przeszło przeszczep macicy od żyjących krewnych. Dr Mats Brannstrom z Uniwersytetu w Göteborgu, który przewodniczył eksperymentalnemu projektowi, liczy, że technika ta w przyszłości pomoże także innym kobietom, które pragną zajść w ciążę. Dotyczy to w szczególności kobiet urodzonych bez macicy lub doświadczających problemów z narządem, które uniemożliwiają im urodzenie dziecka.
REKLAMA
Za i przeciw przeszczepom macicy od żywych dawców
Zespół dr. Brannstroma zgromadził 10 kobiet, które pragnęły poddać się operacji. Jedna z nich ze względów medycznych nie mogła jednak przejść zabiegu przeszczepienia macicy. Wszystkie pacjentki urodziły się bez narządu lub musiały go usunąć z powodu raka szyjki macicy. Organy otrzymały one od bliskich krewnych – np. matek, które nie chciały już powiększać rodziny. W ten sposób kobiety uzyskały nadzieję na posiadanie dziecka, które genetycznie będzie do nich zbliżone. Wkrótce zostaną one poddane serii zabiegów in vitro, więc pierwsze dziecko mogłoby się pojawić już w przyszłym roku.
Zespół dr. Brannstroma zgromadził 10 kobiet, które pragnęły poddać się operacji. Jedna z nich ze względów medycznych nie mogła jednak przejść zabiegu przeszczepienia macicy. Wszystkie pacjentki urodziły się bez narządu lub musiały go usunąć z powodu raka szyjki macicy. Organy otrzymały one od bliskich krewnych – np. matek, które nie chciały już powiększać rodziny. W ten sposób kobiety uzyskały nadzieję na posiadanie dziecka, które genetycznie będzie do nich zbliżone. Wkrótce zostaną one poddane serii zabiegów in vitro, więc pierwsze dziecko mogłoby się pojawić już w przyszłym roku.
Metoda ta jest dość kontrowersyjna, ponieważ wykorzystuje organ pobrany od żywego dawcy. Szwedzki zespół medyczny uważa, że przeszczep taki jest skuteczniejszy, gdyż macica jest w lepszym stanie i większej zgodności immunologicznej. Jednak część chirurgów jest zdania, że w sytuacji, która nie ma na celu ratowania życia, żywych pacjentek nie powinno się poddawać tak poważnej operacji. Jak tłumaczą, najlepszym wyjściem jest użycie organu od martwego dawcy. W ten sposób możliwe jest także przeszczepienie dodatkowych tkanek i ważnych naczyń krwionośnych, które ułatwiają bezpieczne donoszenie ciąży.
Ostatnia szansa na ciążę
Dr Brannstrom, który spędził ponad 10 lat na dopracowywaniu wykorzystanej techniki chirurgicznej, stwierdził, że jest to nowy rodzaj zabiegu. Ponadto, kobiety po przebytej operacji czują się dobrze i wkrótce zostaną poddane zapłodnieniu in vitro. Jak jednak dodaje, nie może zagwarantować sukcesu.
Dr Brannstrom, który spędził ponad 10 lat na dopracowywaniu wykorzystanej techniki chirurgicznej, stwierdził, że jest to nowy rodzaj zabiegu. Ponadto, kobiety po przebytej operacji czują się dobrze i wkrótce zostaną poddane zapłodnieniu in vitro. Jak jednak dodaje, nie może zagwarantować sukcesu.
Szwedki najprawdopodobniej rodzić będą przez cesarskie cięcie, a nowe macice zostaną usunięte po 1-2 ciążach. Kobiety przyjmować muszą silne immunosupresanty, jednak największa obawa związana jest z tym, jak dobrze macica poradzi sobie z ciążą. W jej czasie narząd wielkości gruszki rośnie do rozmiarów arbuza. Jak podaje jeden z ekspertów ds. płodności, Lord Winston, ryzyko jest zbyt duże i niektóre kobiety powinny pogodzić się z myślą, że nigdy nie będą miały dzieci.
Z drugiej strony, zwolennicy zabiegu mówią, że dla wielu kobiet jest to jedyny sposób na zaspokojenie głęboko zakorzenionego pragnienia posiadania potomstwa. Jednak należy pamiętać, że skuteczność przeszczepu będzie można ocenić dopiero po narodzinach pierwszego zdrowego noworodka. Dr Yacoub Khalaf z londyńskiego ośrodka Guy’s and St Thomas’ hospital podaje, że należy przekonać się, czy będzie to realna do wprowadzenia opcja dla kobiet pragnących posiadać dzieci, czy zakończy się na badaniach i ograniczonych eksperymentach.
Macica problematycznym narządem
Dr Richard Smith, praktykujący chirurg i prezes organizacji Womb Transplant UK uważa dokonanie szwedzkich specjalistów za przełom i wierzy, że narodziny pierwszych dzieci sprawią, że podobnymi zabiegami zainteresuje się cały świat. Jak dodaje, organizacja jest gotowa przekazać pięciu Brytyjkom macice od martwych dawców, lecz najpierw uzyskać musi zgodę komisji bioetycznej i zebrać 500 000 funtów potrzebnych do pokrycia kosztu operacji.
Dr Richard Smith, praktykujący chirurg i prezes organizacji Womb Transplant UK uważa dokonanie szwedzkich specjalistów za przełom i wierzy, że narodziny pierwszych dzieci sprawią, że podobnymi zabiegami zainteresuje się cały świat. Jak dodaje, organizacja jest gotowa przekazać pięciu Brytyjkom macice od martwych dawców, lecz najpierw uzyskać musi zgodę komisji bioetycznej i zebrać 500 000 funtów potrzebnych do pokrycia kosztu operacji.
Przeszczepy organów takich jak serce, wątroba czy nerka wykonuje się od dekad, a coraz częściej powodzeniem kończą się tak trudne operacje, jak przeszczep ręki, twarzy i innych złożonych części ciała. Jednak pomimo usilnych starań, specjalistom nie udało się jeszcze dokonać skutecznej transplantacji macicy. Pierwszą próbę podjęto w Arabii Saudyjskiej w 2000 roku. Niestety po 4 miesiącach organizm kobiety odrzucił organ. Tureccy lekarze z powodzeniem przeszczepili narząd w 2011 roku, jednak w czasie ciąży pacjentka straciła dziecko. Innowacyjny zabieg ponownie rozbudził nadzieję kobiet, dla których ciąża pozostawała wyłącznie niemożliwym do zrealizowania marzeniem.