
Ostatnie badanie międzynarodowego zespołu naukowców potwierdza, że niektóre stereotypy mają w sobie ziarno prawdy. Okazuje się bowiem, że nadmierne spożycie wódki przyczynia się do śmierci niemalże co 4 rosyjskiego mężczyzny przed 55 rokiem życia.
REKLAMA
Alkohol główną przyczyną śmierci Rosjan
Jak podkreśla główny autor badania, dr Richard Peto z Uniwersytetu w Oxfordzie, wskaźniki śmiertelności rosyjskich mężczyzn w ostatnim trzydziestoleciu ulegały silnym wahaniom, a liczba zgonów w dużej mierze zależna była od ograniczeń w dostępności alkoholu i stabilności społecznej kraju pod rządami kolejnych prezydentów – Gorbaczowa, Jelcyna i Putina. Jak podkreśla dr Peto, głównym czynnikiem wpływającym na te wahania była wódka. Do podobnych wniosków dochodzili także badacze w poprzednich testach, jednak dopiero teraz zostały one potwierdzone w dużym, wiarygodnym badaniu.
Jak podkreśla główny autor badania, dr Richard Peto z Uniwersytetu w Oxfordzie, wskaźniki śmiertelności rosyjskich mężczyzn w ostatnim trzydziestoleciu ulegały silnym wahaniom, a liczba zgonów w dużej mierze zależna była od ograniczeń w dostępności alkoholu i stabilności społecznej kraju pod rządami kolejnych prezydentów – Gorbaczowa, Jelcyna i Putina. Jak podkreśla dr Peto, głównym czynnikiem wpływającym na te wahania była wódka. Do podobnych wniosków dochodzili także badacze w poprzednich testach, jednak dopiero teraz zostały one potwierdzone w dużym, wiarygodnym badaniu.
W celu określenia związku pomiędzy wczesnymi śmierciami i spożyciem wódki badacze poddali analizie 151 000 rosyjskich mężczyzn zamieszkujących duże miasta i ich zwyczaje związane z konsumpcją alkoholu. Następnie śledzili losy uczestników do 10 kolejnych lat. Na koniec badania zespół naukowców zbadał przyczyny śmierci i spożycie wódki wśród 8000 mężczyzn, którzy zmarli w okresie obserwacji.
Im więcej wódki, tym gorzej
Badanie, opublikowane na łamach magazynu „Lancet” i przeprowadzone przez naukowców z Rosyjskiego Centrum Raka w Moskwie, Uniwersytetu w Oxfordzie i Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), ukazuje, że osoby w wieku od 35 do 54 lat, które spożywały więcej niż 3 półlitrowe butelki wódki tygodniowo, obarczone były 35% wyższym ryzykiem śmierci w ciągu 20 następnych lat niż pozostali badani. W przypadku uczestników konsumujących mniej niż 1 butelkę tygodniowo, ryzyko śmierci w tym samym okresie było dwukrotnie mniejsze.
Badanie, opublikowane na łamach magazynu „Lancet” i przeprowadzone przez naukowców z Rosyjskiego Centrum Raka w Moskwie, Uniwersytetu w Oxfordzie i Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), ukazuje, że osoby w wieku od 35 do 54 lat, które spożywały więcej niż 3 półlitrowe butelki wódki tygodniowo, obarczone były 35% wyższym ryzykiem śmierci w ciągu 20 następnych lat niż pozostali badani. W przypadku uczestników konsumujących mniej niż 1 butelkę tygodniowo, ryzyko śmierci w tym samym okresie było dwukrotnie mniejsze.
Jednak, jako że w badaniu nie wzięto pod uwagę wahań w zakresie spożycia wódki przez poszczególne osoby, Pete wierzy, że rzeczywista liczba ofiar alkoholu może być dużo większa. Niektórzy mężczyźni, którzy twierdzili, że nie piją dużo, mogli zacząć nadużywać wódki w późniejszym okresie i odwrotnie. Dlatego też, różnice zaobserwowane we wskaźnikach śmiertelności mogą umniejszać realne zagrożenie związane z przedłużającym się spożywaniem dużych ilości alkoholu – tłumaczy autor badania. Jak dodaje, większość mężczyzn, którzy przyznali się do wysokiej konsumpcji wódki, była palaczami.
Dlaczego mężczyźni umierają częściej?
Nowe badanie potwierdza wcześniejsze doniesienia WHO, która podawała, że spośród 80 000 śmierci związanych z alkoholem, mających miejsce co roku na terenie Ameryki Północnej i Łacińskiej, większość dotyczy mężczyzn. W Salwadorze, na przykład, mężczyźni narażeni są na śmierć w wyniku alkoholu 27,8 razy bardziej niż kobiety. Co więcej, szacunki specjalistów wskazują na fakt, że alkohol nie jest jedyną przyczyną męskich śmierci, którą można wyeliminować – są oni także trzykrotnie bardziej narażeni na utonięcie niż kobiety w tym samym wieku.
Nowe badanie potwierdza wcześniejsze doniesienia WHO, która podawała, że spośród 80 000 śmierci związanych z alkoholem, mających miejsce co roku na terenie Ameryki Północnej i Łacińskiej, większość dotyczy mężczyzn. W Salwadorze, na przykład, mężczyźni narażeni są na śmierć w wyniku alkoholu 27,8 razy bardziej niż kobiety. Co więcej, szacunki specjalistów wskazują na fakt, że alkohol nie jest jedyną przyczyną męskich śmierci, którą można wyeliminować – są oni także trzykrotnie bardziej narażeni na utonięcie niż kobiety w tym samym wieku.
Mężczyźni wykazują zwiększone ryzyko spożycia alkoholu i ryzykownych zachowań – podają badacze z Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (Centers of Disease Control and Prevention). Do wysokich wskaźników utonięć przyczynia się co najmniej kilka czynników, w tym przecenienie własnych umiejętności i nadużywanie alkoholu.
Większość śmierci odnotowanych w najnowszym badaniu spowodowana była zatruciami alkoholowymi, wypadkami, przemocą (pobiciami ze skutkiem śmiertelnym), morderstwami i samobójstwami. Uczestnicy umierali także w wyniku różnorodnych chorób, takich jak gruźlica, zapalenie płuc, zapalenie trzustki, choroby wątroby i nowotwory. Dr Peto ma nadzieję, że biorąc pod uwagę niską średnią długość życia narodu rosyjskiego, nowe badanie przyczyni się do stworzenia nowych strategii skierowanych na zagrożenia związane z alkoholem. Średnia spodziewana długość życia Rosjanina wciąż wynosi jedynie 64 lata, co jest jednym z 50 najgorszych wyników na świecie. Sytuację tę uregulować można, wprowadzając skuteczną politykę alkoholową i tytoniową – podsumowuje autor badania.