
Kolejni badacze dowodzą, że chłody są korzystne dla naszego organizmu. Nowy eksperyment sugeruje, że niższe temperatury mogą okazać się pomocne w redukcji wagi. Kluczem do tej zależności jest tymczasem brązowa tkanka tłuszczowa.
REKLAMA
Tłuszcz brązowy a biały
W organizmie znajduje się kilka rodzajów tłuszczu. Oprócz tego, który gromadzony jest w wyniku nadmiernej konsumpcji i niewystarczającej aktywności fizycznej, w ciele ludzkim znajduje się także tłuszcz brązowy, który spala energię. Jak podaje autor badania, William Leonard z Uniwersytetu Northwestern, brązowy tłuszcz różni się od białego umiejętnością zwiększania metabolicznej produkcji ciepła na poziomie komórkowym.
W organizmie znajduje się kilka rodzajów tłuszczu. Oprócz tego, który gromadzony jest w wyniku nadmiernej konsumpcji i niewystarczającej aktywności fizycznej, w ciele ludzkim znajduje się także tłuszcz brązowy, który spala energię. Jak podaje autor badania, William Leonard z Uniwersytetu Northwestern, brązowy tłuszcz różni się od białego umiejętnością zwiększania metabolicznej produkcji ciepła na poziomie komórkowym.
Jeszcze niedawno sądzono, że brązowy tłuszcz odgrywa ważną rolę w regulacji temperatury ciała u dzieci, jednak umiejętność ta tracona jest wraz z wiekiem. Tymczasem późniejsze badania ukazały, że u dorosłego człowieka także występuje znaczna ilość brązowej tkanki tłuszczowej, która generowana jest podczas kontaktu z zimnem.
Zimno wspomaga spalanie kalorii
Ostatnie badanie, które opublikowane zostało w magazynie „Trends in Endocrinology & Metabolism”, tłumaczy eksperyment przeprowadzony przez Anouka van der Lansa z Centrum Medycznego Uniwersytetu w Maastricht w Holandii. Przez 10 dni, 6 godzin dziennie, obserwował on 17 osób – 9 kobiet i 8 mężczyzn, którzy poddani zostali działaniu chłodnej temperatury (15-16°C). Spowodowało to znaczący wzrost w zakresie wydatków energetycznych i aktywności brązowej tkanki tłuszczowej.
Ostatnie badanie, które opublikowane zostało w magazynie „Trends in Endocrinology & Metabolism”, tłumaczy eksperyment przeprowadzony przez Anouka van der Lansa z Centrum Medycznego Uniwersytetu w Maastricht w Holandii. Przez 10 dni, 6 godzin dziennie, obserwował on 17 osób – 9 kobiet i 8 mężczyzn, którzy poddani zostali działaniu chłodnej temperatury (15-16°C). Spowodowało to znaczący wzrost w zakresie wydatków energetycznych i aktywności brązowej tkanki tłuszczowej.
W chłodnych warunkach możliwe jest zwiększenie produkcji ciepła w brązowej tkance tłuszczowej, które prowadzi do wzmożonego wydatkowania energii w organizmie – mówi Wouter van Marken Lichtenbelt, biolog z Uniwersytetu z Maastricht zaangażowany w badanie. Głównym zadaniem brązowego tłuszczu jest utrzymanie ciepłoty ciała. Funkcję tę spełnia, spalając kwasy tłuszczowe w zgromadzonym w ciele białym tłuszczu. W ten sposób, zwiększona aktywność brązowego tłuszczu wynikająca z niskiej temperatury może prowadzić do zmniejszenia wagi. Jak dodaje specjalista, chłodom towarzyszyć musi jednak zdrowy styl życia, aktywność fizyczna i brak zbędnych kalorii w diecie.
W normalnych warunkach chłodzimy i ogrzewamy mieszkania, aby uczynić nasze najbliższe otoczenie przyjemniejszym. W konsekwencji, minimalizujemy wydatki energetyczne ciała. Jak zaznacza Leonard, tworzenie środowisk, w których temperatura jest niemalże zawsze neutralna, może być jedną z przyczyn rosnących wskaźników otyłości. Gdy odczuwamy zimno, nasz organizm musi pracować, aby kontrolować temperaturę, co prowadzi do zużywania energii. Innymi słowy, w czasie procesu ogrzewania i chłodzenia ciała tracimy kalorie.
Kto schudnie dzięki chłodom, a kto nie?
W innym badaniu Leonard wraz z badaczami z Uniwersytetu Stanowego Wayne w Detroit zauważyli podobny trend. W eksperymencie udział wzięło 25 osób dorosłych (15 kobiet i 10 mężczyzn), które przez dłuższy czas poddawane były działaniu chłodnej temperatury (15-16°C). Aklimatyzacja do takich warunków spowodowała 17% wzrost w zakresie wydatkowania energii.
W innym badaniu Leonard wraz z badaczami z Uniwersytetu Stanowego Wayne w Detroit zauważyli podobny trend. W eksperymencie udział wzięło 25 osób dorosłych (15 kobiet i 10 mężczyzn), które przez dłuższy czas poddawane były działaniu chłodnej temperatury (15-16°C). Aklimatyzacja do takich warunków spowodowała 17% wzrost w zakresie wydatkowania energii.
Wzrost ten jednak nie występuje w każdym przypadku. Poziom brązowej tkanki tłuszczowej u niektórych osób może być mniejszy, a u niektórych większy. Okazało się, że uczestnicy badania z niewielką ilością lub brakiem wspomnianej tkanki nie doświadczyli zwiększonego spalania kalorii – podsumowuje Leonard. Jak więc widać, teoria głosząca, że zimno powoduje spadek wagi, nie odnosi się do każdego człowieka.
Zdaniem Stephanie Levy, studentki antropologii biologicznej na Uniwersytecie Northwestern, nie jest do końca jasne, dlaczego niektórzy ludzie mają więcej brązowej tkanki tłuszczowej niż inni. Jak na razie naukowcom udało się zaobserwować, że zwykle osoby młode posiadają jej więcej niż starsze, a szczupłe więcej niż te z nadwagą. Jednak wiele pytań dotyczących tego związku wciąż pozostaje bez odpowiedzi. W kolejnych badaniach eksperci zamierzają określić, jaki wpływ na organizm ludzki mają zmienne i chłodne temperatury. Jak podaje Marken Lichtenbelt, analizie poddane zostaną osoby z różnych grup wiekowych, a także związek pomiędzy fizjologią i zachowaniem termicznym.