Pielęgniarki będą wypisywać recepty od 2016 roku, ale nie przejdą w tym celu żadnych szkoleń
Pielęgniarki będą wypisywać recepty od 2016 roku, ale nie przejdą w tym celu żadnych szkoleń Fot. Paweł Małecki / AG

Pielęgniarki od 2016 mają wypisywać recepty na niektóre leki, zlecać badania i zalecać wyroby medyczne. Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz zdecydował jednak, że do tego pielęgniarkom nie są potrzebne żadne dodatkowe szkolenia. Same zainteresowane wskazują, że takie wprowadzanie zmian "z marszu" to "nieporozumienie".

REKLAMA
– Pomysł na rozszerzenie uprawnień jest świetny, ale wprowadzanie go z marszu to kompletne nieporozumienie. Wypisywanie recept z kapelusza grozi błędem lekarskim i więzieniem. Tutaj pomyłki kończą się śmiercią – mówi "Rzeczpospolitej" Dorota Gardias, była szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.
O pomyśle rozszerzenia kompetencji pielęgniarek ministerstwo zdrowia informowało pod koniec marca. Teraz już wiadomo, jak projekt ten ma być wcielony w życie - w zasadzie, jak to określiła Gardias, z marszu. "Rz" donosi bowiem, że pielęgniarki do wypisywania recept czy zalecania badań nie przejdą żadnych dodatkowych szkoleń. Pielęgniarki miałyby w zasadzie zacząć pracować na nowych zasadach z dnia na dzień. Według ministra, personel ten ma już wystarczające umiejętności.
Gardias w rozmowie z gazetą wskazuje, że decyzja Arłukowicza jest o tyle niezrozumiała, że do tej pory raczej ograniczano kompetencje pielęgniarek. Również lekarze przyznają w artykule, że obecnie nawet im wypisywanie recept sprawia problemy ze względu na panującą biurokrację. Gardias podkreśla przy tym, że i tak obecnie pielęgniarki mają dużo "papierkowej roboty", w związku z czym dokładanie im kolejnych obowiązków to pomyłka, przynajmniej w takiej formie.
Bartosz Arłukowicz chce zbliżyć polskie szpitale do modelu z Zachodu. W Wielkiej Brytanii i Szwecji, jak opisuje "Rz", pielęgniarki wypisują niektóre recepty czy zlecają badania, ale szkoli się je zupełnie inaczej. W Polsce zaś pielęgniarka bez specjalnego szkolenia nie może zrobić dziś nawet badania EKG.

Źródło: "Rzeczpospolita"