Andrew Mason

Wcześniak narażony jest na wiele komplikacji zdrowotnych, w tym na krwawienia dokomorowe, retinopatię, infekcje, uszkodzenia naczyniopochodne i krwiopochodne czy niedokrwistość. Jednak z badań przeprowadzonych w ramach projektu „Innowacyjne metody wykorzystania komórek macierzystych w medycynie” wynika, że podanie przedwcześnie urodzonemu dziecku własnej krwi pępowinowej trzykrotnie zmniejsza ryzyko wystąpienia wspomnianych powikłań. Nie jest to jednak jedyne jej zastosowanie w medycynie – coraz to nowe badania donoszą o leczniczych właściwościach krwi pępowinowej, w związku z czym coraz większa liczba rodziców decyduje się na przechowywanie jej w bankach komórek macierzystych.

REKLAMA
Korzyści płynące z przechowywania krwi pępowinowej
Pobranie krwi pępowinowej jest stosunkowo prostą i bezpieczną procedurą, wykonywaną w czasie porodu. Tymczasem pochodzące z niej komórki macierzyste mogą się okazać pomocne w leczeniu chorób układu krwiotwórczego i części nowotworów tkanki nerwowej – łącznie ponad 70 schorzeń. Zdaniem prof. Przemysława Oszukowskiego, prezesa Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, ostatnie badania sugerują, że komórki macierzyste mogą także znaleźć wykorzystanie w schorzeniach neurologicznych, ortopedycznych oraz w przypadku zwyrodnienia stawów.

Krew pępowinową
można za opłatą przechowywać w banku rodzinnym – służy ona dziecku i rodzinie – lub bezpłatnie w banku publicznym. W drugim przypadku może ona być wykorzystana przez chorych niespokrewnionych.
Komórki macierzyste to niedojrzałe komórki, które mogą się zarówno powielać, jak i przekształcać w inne rodzaje komórek. Istnieje wiele ich rodzajów. Te znajdujące się w krwi pępowinowej i szpiku kostnym nazywane są progenitorowymi komórkami hematopoetycznymi. Niektórym ludziom (zwykle są to dzieci lub dorośli drobnej postury), chorującym na poszczególne schorzenia, takie jak białaczka, chłoniak czy anemia sierpowata, można wstrzyknąć komórki macierzyste, aby uzupełnić ich krew o nowe, zdrowe komórki. Mogą one także pomóc organizmowi w regeneracji po niektórych terapiach nowotworowych – np. radioterapii i chemioterapii.
Chociaż progenitorowe komórki hematopoetyczne znajdują się i we krwi pępowinowej, i szpiku kostnym, pobieranie ich z pierwszego źródła niesie wiele korzyści. Komórki z krwi pępowinowej są bowiem mniej dojrzałe, co zmniejsza ryzyko odrzucenia ich przez organizm pacjenta. Co więcej, ich pobranie jest znacznie mniej złożone niż w przypadku komórek ze szpiku kostnego. Niektórzy eksperci twierdzą, że gromadzenie krwi pępowinowej jest szczególnie zalecane w konkretnych przypadkach – przede wszystkim, gdy ktoś w rodzinie chorował już na białaczkę, anemię sierpowatą lub inne zaburzenia krwi.
Ograniczenia w zastosowaniu krwi pępowinowej
Okazuje się jednak, że w niektórych przypadkach, nawet gdy dziecko zachoruje, mogą one okazać się bezużyteczne w terapii. Jak podkreśla Arthur Caplan, bioetyk i przewodniczący wydziału etyki medycznej na Uniwersytecie w Pensylwanii, jeżeli dziecko rozwinie schorzenie genetyczne, krew pępowinowa będzie obarczona tą samą wadą, która spowodowała chorobę, więc nie pomoże w leczeniu.
Zdaniem Stephena Feiga, profesora pediatrii na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles, podczas gdy krew pępowinowa niesie wiele korzyści, na przykład zmniejszone ryzyko odrzucenia, wiąże się także z wadami. Wprowadzenie nowego zestawu komórek odpornościowych dawcy może się okazać bardziej efektywne w walce z konkretnymi chorobami niż jeszcze większa dawka własnych komórek pacjenta.
Jak wygląda sytuacja z przechowywaniem krwi pępowinowej na potrzeby członków rodziny, którzy mogą stać się lub już są chorzy? Najbardziej zbliżone genetycznie jest rodzeństwo, chociaż szansa na zgodność wynosi jedynie 25%. Tak więc nawet jeżeli krew pępowinowa dziecka przechowywana jest w banku, istnieje 75% ryzyko, że jego chory brat lub siostra i tak będzie potrzebować komórek innego dawcy.
Należy także pamiętać, że krew pępowinowa używana jest głównie do leczenia dzieci. Możliwe jest pobranie jedynie niewielkiej ilości krwi, zawierającej ograniczoną ilość komórek macierzystych – niewystarczającą w leczeniu osób dorosłych.