https://www.flickr.com/photos/superiphi/2521342015 by superiphi / CC-BY-2.0

Światowa Organizacja Zdrowia zaleca spożywanie maksymalnie 5 g soli dziennie. Tymczasem okazuje się, że typowy Polak spożywa jej dwa razy więcej. O tym, jakie konsekwencje zdrowotne niesie nadmierna konsumpcja soli, dyskutowali eksperci podczas marcowej konferencji zorganizowanej przez Instytut Żywności i Żywienia w Warszawie.

REKLAMA
Konsekwencje nadmiaru soli w diecie
Jak podkreślał prof. Mirosław Jarosz, dyrektor IŻŻ, sól jest cichym zabójcą, który przyczyniać się może do nadciśnienia, ataku serca, udaru mózgu, osteoporozy i raka żołądka. Specjalista przypominał jednocześnie, że chlorek sodu, czyli sól spożywcza, znajduje się w większości dań i przetworzonych artykułów spożywczych. Od 40 do 80% soli dostarczane jest wraz ze spożywanymi produktami, a 20-60% dodawane jest w czasie gotowania lub dosalania potraw.
Tymczasem, jak dowodzi specjalista, zmniejszenie spożycia tej substancji o 6 g dziennie doprowadziłoby do spadku liczby udarów i zawałów odpowiednio o 24 i 18%. Co więcej, w ten sposób osoby cierpiące na nadciśnienie mogłyby zmniejszyć ilość stosowanych leków lub zupełnie je odstawić – wynika z raportu brytyjskiego ministerstwa zdrowia. Zmniejszenie konsumpcji soli o 1 gram dziennie uratowałoby życie ok. 4000 Brytyjczyków rocznie.
Zdaniem Anny Wojtasik z IŻŻ, znaczna ilość soli znajduje się także w kiszonkach, pieczywie i serach. Poprawia ona smak spożywanych pokarmów. Aby ograniczyć ilość chlorku sodu w diecie, warto pozbyć się solniczki ze stołu, kupować świeże produkty i dokładnie czytać etykiety – tłumaczą eksperci. W ten sposób można zmniejszyć konsumpcję soli nawet o 72%.
Jak zastąpić sól przyprawami?
Niedawne badanie dowodzi, że uczenie ludzi tego, jak gotować z użyciem przypraw, może ułatwić im ograniczenie ilości soli w diecie. Badacze z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego i Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa zauważyli, że konsumpcja soli zmniejsza się, gdy ludzie wiedzą, jak stosować przyprawy i zioła w kuchni, wybierać potrawy o niskiej zawartości sodu w restauracjach i monitorować jadłospis. Metoda ta, opierająca się na edukacji i stosowaniu smacznych alternatyw dla soli, może być jednym z rozwiązań dla problemu nadmiernego spożycia tej substancji – tłumaczy autorka badania, prof. Cheryl A.M. Anderson.
W pierwszej części badania udział wzięło 55 osób z nadwagą w wieku ok. 61 lat. Większość uczestników była Afroamerykanami, 63% miało wysokie ciśnienie tętnicze, a 18% cukrzycę. Przez pierwsze 4 tygodnie wszyscy stosowali dietę o niskiej zawartości sodu, skomponowaną przez badaczy. W ten sposób ograniczyli spożycie soli z ok. 3450 mg do 1656 mg dziennie.
Następnie 40 uczestników wzięło udział w drugiej części badania. Połowa z nich uzyskała informacje na temat sposobów zastępowania soli w diecie przyprawami i ziołami, oglądała pokazy gotowania i uzyskała porady dietetyczne. Dostali oni także zestaw przypraw, które mogli wykorzystać podczas gotowania. Pozostali badani nie przeszli podobnego szkolenia. Badacze pragnęli przekonać się, czy uczestnicy będą w stanie utrzymać niskie spożycie soli, które osiągnęli w pierwszej części eksperymentu.
Jak tłumaczy Anderson, pierwsze 20 osób zachęcane było do zakupywania świeżych produktów i gotowania w domu przy użyciu przypraw i ziół. Spożywanie pokarmu, który smakuje dobrze ułatwia bowiem wytrwanie w zdrowej diecie. Uczestników tych zachęcano także do dzielenia się ich własnymi sposobami na modyfikowanie przepisów w celu usunięcia z diety soli i nadania potrawom smaku za pomocą przypraw i ziół. Podczas gdy w czasie drugiej części badania obie grupy badanych spożywały więcej soli, pierwsza połowa uczestników konsumowała średnio o 966 mg mniej substancji dziennie niż druga połowa.
Należy pamiętać, że sól nie jest jedynym wzmacniaczem smaku, który można wykorzystać podczas gotowania. Przyprawy i zioła mogą nadać potrawom smak, wykluczając konieczność zastosowania soli. Warto wypróbować przede wszystkim liście laurowe, bazylię, miętę, koper i rozmaryn. Wśród przypraw szczególnie polecane są: cynamon, kminek, gałka muszkatołowa, estragon i pieprz.