
Szczepionka na HPV, czyli wirusa brodawczaka ludzkiego, od początku miała pod górkę. Nie dość, że od razu znalazła się na celowniku antyszczepionkowców (nazywanych przez niektórych złośliwie proepidemikami), to od razu przyczepili się do niej także fundamentaliści religijni i inni samozwańczy obrońcy błony dziewiczej przed jej właścicielką. Po 10 latach od rozpoczęcia szczepień w USA okazało się, że szczepionka nie tylko działa, ale działa znacznie skuteczniej, niż się spodziewano.
Dlaczego szczepionka na HPV zapobiega zakażeniom niemal dwa razy skuteczniej u nastolatków? Dlatego, że ich starsi o kilka lat koledzy byli już aktywni seksualnie przed zaszczepieniem, więc mogli się zarazić przed przyjęciem zastrzyków. Ale nawet spadek zakażeń o 1/3 w starszej grupie jest imponującym osiągnięciem. Lekarki i lekarze podkreślają, że aby szczepionka była maksymalnie skuteczna, powinna być ordynowana dziewczętom i chłopcom w wieku 11-12 lat, tj. zanim staną się aktywni seksualnie.
Skoro zdaniem fundamentalistów seks jest grzechem, o ile nie odbywa się w ramach ściśle nakreślonych przez ideologię ich Kościoła, to choroby przenoszone drogą płciową są według nich słuszną karą. Brzmi średniowiecznie? I tak, i nie. Cenę za ideologię religijną mężczyzn-kapłanów zapłacą chorujące i umierające kobiety. A więc w sumie nic nowego poza tym, że sprawa dotyczy XXI-wiecznej szczepionki.
Niestety, to może nie wystarczyć. Przeciwko ochronie zdrowia i życia kobiet występują – nie ma niespodzianki – konserwatywni politycy i księża. Problem nie dotyczy tylko USA, lecz także Polski. Wystarczy, że tak jak w Leżajsku ksiądz okłamie lub wprowadzi w błąd (kwestia intencji) rodziców, którzy chcą zaszczepić swoje córki, że szczepionka pozbawi je płodności, by wystraszeni rodzice zaczęli się wycofywać. Identyczne kłamstwa/oszustwa księża i lekarze z misją stosują obecnie w państwach afrykańskich głosząc np. że szczepionki na tężec odbierają kobietom zdolność do zajścia w ciążę.
Zachorowałam jako bardzo małe dziecko, miałam 8 miesięcy, na polio, czyli chorobę Heinego-Medina. Byłam całkowicie sparaliżowana (...). Czytaj więcej
Ponieważ historia dowiodła, że bezwyjątkowa higiena i abstynencja seksualna całej ludzkości aż do ślubu, a potem bezwyjątkowa wierność raczej odpada, to jedyną realną opcją ograniczenia zakażeń, a w efekcie zmniejszenia zachorowalności i umieralności kobiet na raka szyjki macicy, pozostaje szczepionka przeciwko HPV.
Napisz do autorki: [email protected]
