
NFZ wprowadził obniżki. Nowa stawka za najprostszy zabieg wynosi 4 tysiące złotych, wcześniej było 4,6 tys. Jeszcze większe cięcia kosztów są w przypadku bardziej skomplikowanych zabiegów, za które jeszcze niedawno NFZ płacił 13.7 tys zł. Teraz będzie to tylko 11 tys. To bardzo zła wiadomość dla pacjentów z chorobami serca.
REKLAMA
Średnio stawki zostały obniżone o 20-25 procent. Dyrektorzy szpitali do których dotarli dziennikarze „Wyborczej' są zgodni co do tego, że nie uda się zrekompensować strat i będzie trzeba szukać oszczędności. W pierwszej kolejności zostaną zamknięte oddziały chirurgii naczyniowej w Nysie i w Józefowie pod Warszawą. Najbardziej oczywiście ucierpią pacjenci.
Co więcej, przypuszcza się, że po obcięciu stawek za wykonywanie niektórych zabiegów zmieni się także sposób leczenia informuje – „Gazeta Wyborcza”. Zamiast wykonać stosunkowo prosty zabieg, za który NFZ będzie teraz płacił mniej pieniędzy lekarze mogą chcieć wykonywać bardziej skomplikowane i w sumie niepotrzebne operacje z cięciem mostka włącznie, tylko dlatego, że taka operacja jest w pełni finansowana przez NFZ. A do prostego zabiegu, który by w danym przypadku w zupełności wystarczył, placówka musiała by dopłacić z własnych pieniędzy.
Prawdopodobnie w ramach oszczędności zostaną obniżone pensje kardiologów i chirurgów naczyniowych. Tymczasem w NFZ się cieszą, że dzięki przeprowadzonym cięciom Narodowy Fundusz zdrowia zaoszczędzi miliard złotych. Rzeczniczka ministerstwa przekonuje, że teraz będzie lepiej, bo pacjenci będą mieli kompleksową opiekę po zawale. A wiceminister Krzysztof Łanda krytyków decyzji o cięciach nazywa grupą lobbingową, która traci wpływy.
źródło: "Gazeta Wyborcza"
Napisz do autora: [email protected]
