
W Polsce każdego roku wzrasta liczba nowych implantacji urządzeń takich jak: stymulatory serca (IPG), kardiowertery-defibrylatory (ICD) oraz stymulatory resynchronizujące (CRT). Jednak implantacja takiego urządzenia nie zawsze oznacza, że pacjent może spać spokojnie. Zdarza się, że wiąże się to z wystąpieniem działań niepożądanych. Chorzy i ich lekarze muszą trzymać rękę na pulsie i odpowiednio zareagować jeśli wystąpią problemy, a mogą być to sytuacje zagrażające życiu chorego.
Prof. dr hab. n. med. Andrzej Przybylski, kierownik Kliniki Kardiologii w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 im. Świętej Jadwigi Królowej w Rzeszowie, członek Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego przypomina, że objawy powikłań zabiegów elektrostymulacji, który powinny zaniepokoić pacjenta z wszczepionym urządzeniem stymulującym pracę serca i skłonić go do szybkiej konsultacji lekarskiej to m.in. wystąpienie gorączki o nieznanej przyczynie - kiedy podwyższonej temperaturze ciała nie towarzyszą inne objawy, takie jak na przykład zaczerwienienie gardła.
Prof. dr hab. n. med. Andrzej Przybylski
Kierownik Kliniki Kardiologii w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 im. Świętej Jadwigi Królowej w Rzeszowie, członek Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego
Jest zabieg, jest ryzyko – Zabiegi implantacji urządzeń stymulujących pracę serca, jak każda procedura medyczna niosą za sobą ryzyko wystąpienia działań niepożądanych – mówi z kolei dr hab. n. med. Maciej Sterliński, kierownik Pracowni Elektrofizjologii Kliniki Zaburzeń Rytmu Serca Instytutu Kardiologii w Warszawie, przewodniczący-elekt Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
Największym problemem, zdaniem dr. Sterlińskiego, są komplikacje pojawiające się w okresie odległym po wszczepieniu, często np. po wymianie urządzenia. Do najważniejszych z nich należą m.in.: infekcje związane z układami, dysfunkcje zastawki trójdzielnej, niedrożność żylna oraz mechaniczne uszkodzenia elektrod. Są to sytuacje wymagające dużego doświadczenia i trudne w leczeniu – często wymagają konsultacji i współpracy tzw. Heart Team: specjalistów różnych dziedzin medycyny, którzy są w stanie wspólnie ustalić najlepszą dla danego pacjenta ścieżkę diagnostyczną i terapeutyczną.
– Zdecydowana większość późnych powikłań elektroterapii przy pomocy urządzeń, wymaga przeznaczyniowej ekstrakcji elektrod. Jest to procedura nieporównywalnie trudniejsza od zabiegu wszczepienia i z racji dużego ryzyka musi być przeprowadzana przez referencyjne, najbardziej doświadczone ośrodki w ścisłej współpracy z kardiochirurgami. Wypracowanie standardów postępowania w przypadku takich powikłań jest obecnie jednym z najważniejszych celów naszego środowiska – dodaje dr hab. n. med. Maciej Sterliński.
Coraz więcej chorych W Polsce sukcesywnie wzrasta liczba coraz starszych pacjentów z wszczepionym urządzeniem stymulującym pracę serca.
Dr hab. n. med. Oskar Kowalski
Kierownik Pracowni Elektrofizjologii i Stymulacji Serca w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu, przewodniczący Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego
Ponieważ problem powikłań u pacjentów z wszczepionym urządzeniem stymulującym pracę serca jest bardzo złożony, w dniach 29 czerwca - 1 lipca 2017 r. w Zamościu odbywała się kardiologiczna konferencja szkoleniowa pt. "Powikłania stymulacji”. W interdyscyplinarnym spotkaniu poświęconym leczeniu powikłań zabiegów stymulacji serca wzięli udział: kardiolodzy, echokardiografiści, kardiochirurdzy, anestezjolodzy oraz lekarze rodzinni i lekarze innych specjalności a także pielęgniarki, w tym pielęgniarki środowiskowe z całej Polski.
