
Wielu z nas przynajmniej raz w życiu doświadczyło zawrotów głowy po wstaniu z łóżka lub krzesła. Zwykle robi nam się wtedy przez chwilę ciemno przed oczami. Czy ma to związek z błędnikiem, czy jest oznaką czegoś poważniejszego, a może w ogóle nie mamy się czym martwić? Pytamy o to neurochirurga.
Mroczki przed oczami to czysta fizjologia
Zawroty głowy możemy mieć wtedy, kiedy zmieniamy pozycję z horyzontalnej na pionową. W drugą stronę to nie działa, bo wtedy nasz organizm nie przeciwdziała sile grawitacji.Jeśli nagle zmieniamy pozycję, to chemo- i baroreceptory nie mają dostatecznie dużo czasu na szybką reakcję, by utrzymać stały dopływ krwi (w jednostce czasu) na teren mózgu. One oczywiście zadziałają, ale z lekkim opóźnieniem. I właśnie wtedy zrobi nam się ciemno przed oczami.
