Dietetycy nie zostawili suchej nitki na poradach o zdrowym żywieniu w ulotce NFZ. Fundusz skoryguje materiał.
Dietetycy nie zostawili suchej nitki na poradach o zdrowym żywieniu w ulotce NFZ. Fundusz skoryguje materiał. East News

Nie łącz pomidora z ogórkiem. Owoce jedz dwie godziny po posiłku - m.in. takie mity znalazły się w ostatnich materiałach NFZ dotyczących zdrowego odżywiania w ramach cyklu "Środa z profilaktyką". Dietetycy zmiażdżyli materiał: "To teksty z czasopisma z krzyżówkami sprzed 20 lat". NFZ tłumaczył, że materiał przygotował psychodietetyk, ale materiał zniknął ze strony i trafił "do ponownej weryfikacji".

REKLAMA
  • Środy z Profilaktyką to cykl edukacyjny Narodowego Funduszu Zdrowia
  • Z ostatnim tematem dotyczącym zdrowego żywienia jednak coś poszło nie tak
  • Dietetycy szybko wytknęli błędy merytoryczne i mity w materiale NFZ
  • Fundusz zapewniał, że przygotował materiał w konsultacji z psychodietetykiem, ale do "nieścisłości" się przyznał. Zdjął materiały ze strony, aby je skorygować
  • Środy z Profilaktyką to cykl akcji przygotowywanych przez Centralę i oddziały NFZ. Każda środa to inny problem medyczny, a w ramach akcji materiały na stronie i specjalne akcje w oddziałach obejmujące m.in. konsultacje z ekspertami czy badania profilaktyczne.

    W ostatniej akcji dotyczącej zdrowego żywienia i świadomego konsumenta coś poszło nie tak. Dietetycy trzymają jednak rękę na pulsie i szybko zareagowali.

    Dr nauk medycznych, dietetyk, Damian Parol na swoim profilu na Facebooku napisał: "NFZ wypuścił ulotkę i materiał wideo Świadomy Konsument. Zapnijcie pasy, bo będzie się działo (...)". Wypunktował błędy oraz nieścisłości w przygotowany przez Fundusz materiale.

    Wytknął m.in. zapis, że aspartam może być rakotwórczy "pomimo że udowodniono ponad wszelką wątpliwość, że nie jest".

    "Nie należy łączyć pomidora z ogórkiem - to jest jeden z tych śmiesznych mitów, który został już tysiące razy rozpracowany i takie połączenie nic w praktyce nie zmienia. Nie mówiąc o tym, że ogórek nie jest jedynym źródłem enzymów rozkładających witaminę C"- wyjaśnia Damian Parol.

    "Marchewka tylko z masłem" a owoce dwie godziny po posiłku?

    Nie mniej zdziwienia dietetyka wzbudził zapis o tym, że należy jeść marchewkę z masłem. "Takie połączenie może i poprawia wchłanianie witaminy A, ale nasycone kwasy tłuszczowe z masła mają istotny wpływ na profil lipidowy, który jest zaburzony u 60 proc. dorosłych Polaków. Potem NFZ będzie płacił na leczenie kardiologiczne tych osób. Wróć - my będziemy płacić" - wyjaśnia ekspert.

    Dietetyk zwrócił też uwagę na kilka innych "bzdur", jak "owoce w odstępie 2 h od posiłku", "jajko ma wapń" albo, że "nie należy łączyć nabiału z kawą i herbatą".

    "To jest poziom mitów z czasopism dla Pań sprzed 10 lat" - ocenił dosadnie i dodał: "Nie wiem jak Wy, ale ja swoją składkę zdrowotną zapłacę w kwietniu z jakimś takim mniejszym entuzjazmem, skoro na to idą nasze pieniądze".

    "Tekst z czasopisma z krzyżówkami sprzed 20 lat"

    O ulotkę, e-book i treści tam zawarte zapytaliśmy dietetyka Kamila Paprotnego.

    – Kiedy skupimy się na ulotce stworzonej przez NFZ, znajdziemy tam kilka sprzeczności i dziwnych dopisków. Jednym z nich jest dokładne gotowanie jaj, gdzie musielibyśmy wyeliminować jajka w koszulkach czy gotowane na miękko – ocenił Kamil Paprotny w rozmowie z naTemat.pl

    Zwrócił też uwagę na zapis, aby nie jeść żywności po upływie terminu ważności, podczas gdy na następnej stronie napisano:"nie musisz jej wyrzucać, gdy tylko minął termin ważności".

    Błędy i mity - jak podkreśla Kamil Paprotny - są też na kolejnej stronie gdzie podano co z czym łączyć, aby maksymalnie skorzystać z produktów, które spożywamy.

    Zamiast łączenia marchewki z masłem, które podnosi cholesterol LDL - czynnik ryzyka chorób serca, Kamil Paprotny poleca dodanie oleju lnianego czy oliwy na talerzu. – Czerwone mięso z pietruszką. Pomijam, że pietruszka to średnie źródło witaminy C, bo zjadamy jej najczęściej dość mało. Ale trzeba zaznaczyć, że witamina C przy mięsie nie jest tak ważna przy wchłanianiu, jak przy źródłach roślinnych. Strączki, pestki, kasze - to te produkty powinniśmy łączyć z witaminą C albo z mięsem – wyjaśnia Kamil Paprotny. Według niego "jajko jako źródło wapnia w zupie szczawiowego to jakiś żart", a "owoce dwie godziny po posiłku, to tekst z czasopisma z krzyżówkami sprzed 20 lat. Po prostu bzdury". – I na koniec pomidor z ogórkiem. Mit powielany wiele lat. Co ciekawe NCEZ (Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej - przyp. red.), czyli jednostka podlegająca pod Ministerstwo zdrowia, sama pisze, że to bzdura. A tu znowu taki kwiatek. Tak, to prawda, że w ogórku jest askorbinaza. Działa ona jednak krótko i powierzchniowo, a pomidory nie są jedynym źródłem witaminy C – wyjaśnia Kamil Paprotny.

    NFZ skoryguje materiał

    NFZ szybko zareagował na krytykę i jeszcze w środę materiał zniknął ze strony, aby skorygować nieścisłości.

    Rzecznik prasowy NFZ Paweł Florek zapewnił w rozmowie z naTemat.pl, że materiał był przygotowany w konsultacji z psychodietetykiem.

    Jednak Fundusz postanowił sprawdzić ponownie to, co umieścił w materiale. Szybka weryfikacja pokazała, że w części materiału są "błędy merytoryczne", stąd decyzja o zdjęciu materiału ze strony. "Zdecydowaliśmy o skorygowaniu materiału" - poinformował rzecznik prasowy NFZ.

    W takim też tonie NFZ odpisał Damianowi Parolowi, dziękując za zwrócenie uwagi i zapowiadając wyciągnięcie wniosków na przyszłość.

    Dietetyk nie krył zaskoczenia. "(...) jestem miłe zaskoczony. Myślałem, że będzie jakieś wykręcanie kota ogonem, a tu elegancko przyznanie się do błędu i deklaracja wyciągnięcia wniosków na przyszłość. Materiały też zniknęły ze strony. Brawo! Jestem ukontentowany" - napisał Damian Parol.