Stres osłabia mięśnie? Nawet prosty wysiłek potrafi być wyzwaniem
Stres osłabia mięśnie? Nawet prosty wysiłek potrafi być wyzwaniem Fot. Unsplash.

Presja w pracy. Nerwy przed egzaminem. Ciągłe napięcie związane z codziennymi obowiązkami. Stres zwykle kojarzymy z psychiką – rozdrażnieniem, zmęczeniem, problemami z koncentracją. Organizm reaguje jednak szerzej. Coraz więcej badań sugeruje, że przeciążony umysł może realnie wpływać na pracę mięśni i utrudniać nawet najprostsze czynności.

REKLAMA

Naukowcy zauważają, że pod wpływem stresu pogarsza się kontrola ruchów, a mięśnie są słabiej ukrwione. Nie chodzi wyłącznie o sportowców czy osoby intensywnie trenujące. Problem potrafi pojawić się podczas zwykłych czynności – od utrzymania stabilnego chwytu po dłuższą pracę manualną.

Gdy mózg jest przeciążony, ciało też to odczuwa

Od dawna wiadomo, że stres odbija się na śnie, nastroju i zdolności skupienia uwagi. Dziś coraz wyraźniej widać jednak, że jego skutki są także czysto fizyczne. Analiza opublikowana w "Journal of Applied Physiology" wskazuje, że napięcie psychiczne może zakłócać pracę mięśni szybciej, niż wcześniej przypuszczano.

Badacze z University of Oklahoma sprawdzali, jak organizm reaguje na jednoczesny wysiłek psychiczny i wykonywanie prostych zadań ruchowych. Interesował ich przede wszystkim przepływ krwi w mięśniach oraz zdolność utrzymania stabilnej siły podczas izometrycznych skurczów dłoni. To rodzaj pracy mięśni, z którym spotykamy się praktycznie każdego dnia. Mięsień pozostaje napięty, choć staw się nie porusza. Tak dzieje się choćby wtedy, gdy długo trzymamy zakupy albo mocno zaciskamy dłonie.

W badaniu uczestniczyło 30 osób – po 15 kobiet i mężczyzn. Ochotnicy wykonywali zadania polegające na ściskaniu dłoni z różną siłą. Część prób przebiegała spokojnie. W innych uczestnicy musieli równocześnie rozwiązywać w pamięci trudne zadania matematyczne, które miały wywołać stres poznawczy. Taki scenariusz nie był przypadkowy. W codziennym życiu wysiłek umysłowy i fizyczny bardzo często się przenikają. Funkcjonujemy pod presją czasu, napięcia albo zmęczenia. Dotyczy to zarówno pracowników biurowych, jak i zawodów wymagających ogromnej precyzji – chirurgów, operatorów maszyn czy żołnierzy.

Nawet lekki wysiłek stawał się wyraźnie trudniejszy

Naukowcy monitorowali między innymi zdolność naczyń krwionośnych do dostarczania krwi pracującym mięśniom. Analizowali też stabilność siły chwytu i poziom odczuwanego napięcia. Wyniki okazały się jednoznaczne. Pod wpływem stresu psychicznego przepływ krwi w przedramionach spadał zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Najmocniej było to widoczne przy bardzo lekkim wysiłku – już na poziomie 5–10 proc. maksymalnej siły mięśniowej. Właśnie wtedy uczestnicy częściej tracili stabilność chwytu. Mięśnie pracowały mniej precyzyjnie, a utrzymanie stałej siły wymagało większego wysiłku.

Interesująco wyglądały też różnice między osobami o odmiennej sile fizycznej. U silniejszych uczestników spadki przepływu krwi były mniejsze. Badacze zauważyli również pewne różnice między płciami. Kobiety częściej wykazywały silniejsze reakcje naczyniowe podczas stresu. To może mieć związek z przeciętnie mniejszą siłą mięśniową.

Problem wykracza daleko poza sport

Autorzy badania podkreślają, że wnioski nie dotyczą wyłącznie treningu czy aktywności fizycznej. Współczesne życie wymaga ciągłego łączenia wysiłku psychicznego i ruchowego. Nawet pod presją człowiek musi zachować precyzję, koncentrację i kontrolę nad własnym ciałem. A stres może zaburzać te mechanizmy szybciej, niż do tej pory sądzono.

To ważna informacja szczególnie dla osób wykonujących zawody wymagające dokładności. Ale nie tylko. Także dla tych, którzy od miesięcy funkcjonują w przewlekłym napięciu i zaczynają zauważać większe zmęczenie, gorszą koordynację ruchową albo spadek sprawności przy najprostszych czynnościach. Naukowcy zaznaczają jednak, że mechanizmy stojące za tym zjawiskiem nadal wymagają dalszych badań.

Szczególnie interesujące pozostaje pytanie, dlaczego osoby o większej sile mięśniowej wydają się częściowo bardziej odporne na skutki stresu poznawczego. Jedno staje się jednak coraz trudniejsze do zignorowania. Przeciążony umysł potrafi osłabiać ciało szybciej.