Czynnik męski jest przyczyną niepłodności u ponad 40 proc. par, a u kolejnych 20 proc. występuje jednocześnie z czynnikiem żeńskim. Jednak diagnostyka mężczyzn, w tym badanie nasienia, to temat niedoceniany.
Czynnik męski jest przyczyną niepłodności u ponad 40 proc. par, a u kolejnych 20 proc. występuje jednocześnie z czynnikiem żeńskim. Jednak diagnostyka mężczyzn, w tym badanie nasienia, to temat niedoceniany. Phanie/ East News.

Do tej pory musiałeś robić to badanie prywatnie i płacić z własnej kieszeni. Niedługo wejdzie ono do koszyka świadczeń gwarantowanych w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej. Wtedy zapłaci za nie Narodowy Funduszu Zdrowia. To ważne badanie dla panów, bo chodzi o męską płodność.

REKLAMA

Już od sierpnia, zamiast komercyjnie, panowie będą mogli zrobić to badanie "na NFZ". Do tej pory musieli płacić za to badanie z własnej kieszeni i robić je komercyjnie. Panom, którzy potrzebują tego typu diagnostyki, zostanie więc kilkaset złotych w kieszeni.

A problem narasta i takiego badania potrzebuje coraz więcej facetów. Chodzi bowiem o diagnostykę męskiej niepłodności, a konkretnie o badanie nasienia (seminogram).

Teraz takie badanie ma wejść do koszyka świadczeń gwarantowanych, a więc będzie można je zrealizować bezpłatnie w placówkach mających umowę z NFZ na taką diagnostykę.

Kilka dni temu na stronach Rządowego Centrum Legislacji ogłoszono projekt noweli rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.

"Celem projektowanego rozporządzenia jest zwiększenie dostępności do świadczenia gwarantowanego, które dotychczas nie było dostępne dla pacjentów w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, a to z kolei ma znaczenie dla poprawy zdrowia pacjentów" - przekonuje resort zdrowia w uzasadnieniu.

Nowe badanie, które panowie już wkrótce będą wykonywać za darmo, a które MZ wpisuje do wykazu świadczeń gwarantowanych w AOS, to badanie nasienia (seminogram).

Diagnostyka mężczyzny równolegle z diagnostyką kobiety

Jak wyjaśnia dalej resort zdrowia, jest to "podstawowe badanie pierwszego rzutu wykorzystywane w diagnostyce niepłodności męskiej, która powinna się rozpocząć równolegle z diagnostyką kobiety".

Co dokładnie obejmuje seminogram?

"W trakcie badania analizowane są ogólne parametry nasienia, takie jak objętość i lepkość ejakulatu, czas upłynnienia, pH, wygląd nasienia, ogólna liczba plemników w nasieniu, liczba plemników w 1 ml ejakulatu, odsetek żywych i poruszających się plemników, a także ewentualna aglutynacja (zgrupowanie) plemników i stopień jej zaawansowania" - wylicza MZ w uzasadnieniu. 

Ministerstwo Zdrowia wskazuje też, że, "badanie nasienia jest jednym z najważniejszych elementów procesu diagnostycznego w przypadku męskiej niepłodności".

Prawidłowy wynik badania pozwala bowiem na wstrzymanie dalszej diagnostyki. Jeżeli zaś wynik okaże się nieprawidłowy, to jest podstawą do zaplanowania dalszej pogłębionej diagnostyki w kierunku męskiej niepłodności.

Badanie wykonuje się u pełnoletnich  mężczyzn, którzy:

  • przez co najmniej 12 miesięcy bezskutecznie starali się ze swoją partnerką o ciążę w sytuacji, gdy partnerka ma poniżej 35 lat lub
  • którzy przez co najmniej 6 miesięcy bezskutecznie starali się ze swoją partnerką o ciążę w sytuacji, gdy partnerka ma powyżej 35 lat lub
  • mają rozpoznanie według klasyfikacji ICD-10: „N46 Niepłodność męska”
  • Projekt rozporządzenia wprowadzającego nowe badanie do koszyka świadczeń gwarantowanych w AOS trafił do konsultacji. Przepisy mają wejść w życie 14 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

    Czytaj także: