
W jednej z popularnych szklanek sprzedawanych w sieci KIK wykryto migrację ołowiu i kadmu. GIS wydał ostrzeżenie i apeluje, by nie używać tego produktu, bo może stanowić realne zagrożenie dla zdrowia. To nie jest jedyne ostrzeżenie z 1 czerwca 2026 roku. Wcześniej Sanepid ostrzegał przed groźną bakterią w sałatce z tuńczykiem, jajkiem i ogórkiem.
"W wyniku kontroli urzędowej Państwowej Inspekcji Sanitarnej stwierdzono migrację ołowiu i kadmu z obszaru obrzeża szklanki o poniższych danych" – podaje Główny Inspektorat Sanitarny.
Ostrzeżenie dotyczy naczynia z KIK. Jest to przezroczysta szklanka, na której znajdują się ozdobne różowe brzoskwinie. Numer partii produktu to: 251216-3 12212075631003000100 P278285 – 1221207/003. Kubek skażony ołowiem pochodzi z Chin.
Jak podaje GIS, sklep został poinformowany o zdarzeniu, a dystrybutor wycofał produkt ze sprzedaży. Obecnie trwają ustalenia dotyczące badań, które pozwoliły na wprowadzenie go na rynek. Urząd ma też jasne zalecenie dla konsumentów: "Nie należy używać szklanek wskazanych w komunikacie do spożywania żywności".
Szklanka z KIK niestety nie jest odosobnionym przypadkiem. W zeszłym roku GIS ostrzegał przed podobnie ozdabianym kubkiem polskiej marki z Zebrzydowic.
Kubek z KIK – jeśli go masz, przestań używać. Sprawisz sobie spustoszenie w organizmie
Ołów i kadm są metalami ciężkimi, które mogą wyrządzić potężne szkody w organizmie, zwłaszcza przy systematycznej ekspozycji. Szczególne zagrożenie stanowią dla dzieci.
Ołów uszkadza przede wszystkim układ nerwowy, naczynia krwionośne i narządy wewnętrzne. Przy skrajnie wysokiej ekspozycji może wykształcić się ołowica (w tym wypadku chodzi jednak o powolną akumulację szkodliwych metali i stopniowe wyniszczanie organizmu przez nie). Dzieci, które mają regularny z nim kontakt, narażone są na uszkodzenia mózgu i zaburzenia rozwoju.
Z kolei kadm jest toksyczny dla nerek i przy silnej i systematycznej ekspozycji może doprowadzić do ich niewydolności. Co więcej, jest on metalem bardzo negatywnie wpływającym na kości. Kadm jest uznawany za substancję rakotwórczą.
Głównym problemem związanym z ekspozycją na kadm i ołów jest to, że organizm ludzki nie radzi sobie skutecznie z usuwaniem tych metali.
GIS ostrzega też przed popularną sałatką
1 czerwca Główny Inspektorat Sanitarny wydał także komunikat w sprawie obecności Listeria monocytogenes w 2 z 5 pobranych próbek produktu marki DEGA S.A. Mowa tu o sałatce z tuńczykiem, jajkiem i ogórkiem. Producent podjął działania związane z wycofaniem całej partii produktu z rynku i zamierza wykryć przyczynę powstania zagrożenia.
W procedury zaangażował się Powiatowy Lekarz Weterynarii, który podjął działania kontrolne w zakresie ustalenia stanu magazynowego i dystrybucji partii produktu, w której wykryto bakterię. Osoby, które nabyły produkt, nie powinny go konsumować. W przeciwnym razie narażają się na Listeriozę. Jeśli zaobserwowane zostaną jej objawy, należy skontaktować się z lekarzem.
U zdrowych osób dorosłych zakażenie często jest bezobjawowe. Mogą pojawić się lekkie przypadłości związane z przewodem pokarmowym. Zakażenie jest szczególnie groźne dla kobiet w ciąży. Może u nich wystąpić gorączka, objawy grypopodobne, ból brzucha i pleców, biegunka, wymioty, ból głowy, mięśni i gardła. W przypadku infekcji płodu lub noworodka istnieje wysokie ryzyko śmiertelnych powikłań.
U osób starszych i dorosłych z obniżoną odpornością, zakażenie Listeria monocytogenes może prowadzić do zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenia mózgu, niewielkich ropni mózgu, a nawet sepsy. Przypomnijmy, że w kwietniu bakteria Listeria monocytogenes znaleziona została w popularnym tatarze wołowym.
