Zdrowie prosto z fiordów. Jak dieta nordycka zyskuje na popularności?
Zdrowie prosto z fiordów. Jak dieta nordycka zyskuje na popularności? Fot. Unsplash.

Dieta nordycka przestaje być ciekawostką ze Skandynawii. Coraz częściej mówi się o niej jak o rozsądnej alternatywie dla zachodniego modelu żywienia. Jej podstawą są ryby, pełne ziarna, jagody i warzywa korzeniowe.

REKLAMA

Prosto, sezonowo, bez nadmiaru. Taki sposób odżywiania może wspierać serce, poprawiać metabolizm i ułatwiać utrzymanie prawidłowej masy ciała.

Czym jest dieta nordycka?

Dieta nordycka wywodzi się z kuchni krajów Europy Północnej. Przez dekady była zwyczajnym sposobem odżywiania mieszkańców Norwegii, Szwecji czy Finlandii. Dopiero później zaczęto analizować jej wpływ na zdrowie. Współczesna wersja, określana mianem "Nowej Diety Nordyckiej", opiera się na lokalności i możliwie najmniej przetworzonej żywności.

Pod wieloma względami przypomina dietę śródziemnomorską, bo tak jak ona stawia na naturalne składniki, ograniczenie przetworzonej żywności i większą ilość produktów roślinnych. Dieta nordycka nie eliminuje jednak ryb ani pełnych ziaren, a zamiast oliwy wykorzystuje olej rzepakowy.

Co najczęściej trafia na talerz, a czego się unika?

Kuchnia północy bazuje przede wszystkim na tym, co dobrze radzi sobie w surowym klimacie. Dlatego w diecie nordyckiej dominują:

  • warzywa korzeniowe – marchew, buraki, rzepa,
  • warzywa krzyżowe – kapusta, kalafior, cebula, brokuł,
  • owoce jagodowe – borówki, jagody czy brusznice.
  • Ważną rolę odgrywają też tłuste ryby morskie – łosoś, śledź i makrela. To główne źródło kwasów omega-3 wspierających układ krążenia i pomagających utrzymać prawidłowy poziom cholesterolu. Obok nich pojawiają się produkty pełnoziarniste, które wykorzystuje się do wypieku chleba, przygotowywania kasz czy owsianek.

    Szczególnie ceniony jest beta-glukan pomagający utrzymać prawidłowy poziom cukru oraz cholesterolu. Z drugiej strony ogranicza się słodycze, białe pieczywo, gotowe dania i wysoko przetworzone mięso.

    Rzadziej pojawia się także czerwone mięso oraz wysoko przetworzone wyroby, takie jak kiełbasy czy gotowe dania. Zamiast nich wybiera się ryby, rośliny strączkowe i mniej tłuste produkty mleczne.

    Dlaczego naukowcy zainteresowali się dietą nordycką?

    Zainteresowanie naukowców nie wzięło się z przypadku. Badania sugerują, że dieta nordycka może wspierać metabolizm, pomagać w kontroli masy ciała i korzystnie wpływać na profil lipidowy. U części osób obserwowano niższy poziom cholesterolu LDL oraz niewielkie obniżenie ciśnienia krwi. Znaczenie ma tutaj całość nawyków żywieniowych – większa ilość błonnika, mniej przetworzonej żywności i obecność zdrowych tłuszczów.

    Eksperci podkreślają, że regularne spożywanie warzyw, owoców oraz pełnych ziaren może działać przeciwzapalnie i wspierać profilaktykę chorób serca. W badaniach obserwacyjnych osoby lepiej przestrzegające zasad diety nordyckiej rzadziej chorowały m.in. na chorobę wieńcową, cukrzycę typu 2 czy udar mózgu. Naukowcy zaznaczają jednak, że nie oznacza to automatycznie bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego.

    Popularność diety nordyckiej może również wynikać z przekonania, że pomaga zrzucać zbędne kilogramy. Coś może faktycznie być na rzeczy. W badaniach osoby stosujące dietę nordycką traciły średnio więcej kilogramów niż uczestnicy grup kontrolnych. Nie były to spektakularne rezultaty, ale różnice pozostawały zauważalne. Duże znaczenie ma tutaj błonnik. Produkty pełnoziarniste, warzywa i rośliny strączkowe zapewniają większe uczucie sytości, co może ograniczać podjadanie i ułatwiać kontrolowanie liczby spożywanych kalorii.

    Nie wszystko wygląda jednak idealnie

    Choć dieta nordycka zbiera coraz więcej pozytywnych opinii, nie jest pozbawiona ograniczeń. Część badań prowadzono stosunkowo krótko, a wyniki dotyczące niektórych aspektów – choćby wpływu na stany zapalne czy funkcje poznawcze – nadal pozostają niejednoznaczne. Problemem bywa także dostępność produktów. Niektóre składniki tej diety są drogie albo trudniejsze do kupienia poza krajami skandynawskimi.

    Mimo to wiele jej zasad można bez problemu stosować również w Polsce. Pełnoziarniste pieczywo, ryby, strączki czy warzywa korzeniowe od dawna są obecne w lokalnej kuchni. I właśnie dlatego dieta nordycka może okazać się mniej egzotyczna, niż się wydaje.