
Przez lata szukaliśmy go w złym miejscu. Punkt G u mężczyzn znajduje się zupełnie gdzie indziej niż moglibyśmy przypuszczać. Dotychczas określaliśmy tak zazwyczaj prostatę lub żołądź penisa. Ostatnie badania, rzucając nowe światło na ten temat, będą sprzyjać nie tylko lepszemu rozumieniu potrzeb fizycznych w relacjach, ale też będą miały ogromny wpływ na poprawę jakości zabiegów chirurgicznych.
Badanie The sensory penis: A comprehensive immunohistological and ontogenetic exploration of human penile innervation, opublikowane w Andrology (IF 3.4), przeprowadzone przez badaczy: Alfonso Cepeda-Emiliani, María Otero-Alén, Juan Suárez-Quintanilla, Marina Gándara-Cortés, Tomás García-Caballero, Rosalía Gallego i Lucía García-Caballero stanowi prawdziwy przełom w analizie struktur nerwowych prącia.
To odkrycie pozwoliło na ocenę, w których obszarach charakterystyka ciałek czuciowych i gęstość neuronów mogą sugerować obecność głównego centrum przyjemności.
Jak wskazują badacze, "Odczuwanie seksualne z prącia opiera się na złożonych strukturach neuronalnych, które pozostają nie w pełni scharakteryzowane", a "charakterystyka komponentów nerwowych prącia i błony białawej żołędzi stanowi odpowiedź na odwieczne pytania anatomiczne i seksuologiczne".
Jak wyglądała procedura badawcza?
By zbadać unerwienie obszaru prącia, badacze pobrali fragmenty od 30 płodów (aktywnych od 8 do 24 tygodni) i 14 zmarłych dorosłych.
Następnie te fragmenty zostały utrwalone w formalinie i zatopione w parafinie. Tak zakonserwowane tkanki zostały później pocięte na drobne fragmenty. Drobne to słowo klucz. W neuronauce tkanki cięte są nawet do 5 µm (mikrometrów). Dla porównania, standardowy ludzki włos ma od 10 do 20-krotnie większą grubość.
Badacze następnie wybarwili tkanki markerami chemicznymi, które wspierają obserwację nerwów, zakończeń czuciowych i innych struktur pod mikroskopem. Taka obserwacja ma na celu swoiste "zmapowanie" przebiegu nerwów, zidentyfikowanie receptorów czucia, oszacowanie liczebności komórek nerwowych na danym obszarze, a także skontrolowanie samej struktury tkanek.
Wnioski są jasne – męski punkt G jest tam, gdzie się go kompletnie nie spodziewaliśmy
Werdykt badaczy jest precyzyjny i prosty: "niniejsze badanie przedstawia kompleksowe ramy ontogenetyczne unerwienia prącia, podkreślając deltę wędzidełka jako wyspecjalizowany ośrodek czucia s*ksualnego".
Delta wędzidełka to obszar po spodniej stronie prącia. Znajduje się na styku żołędzia z wewnętrznym napletkiem. Ma ono formę elastycznego (zazwyczaj) fałdu skórnego.
Pierwotnie anatomia wskazywała żołądź prącia i prostatę jako te obszary, które potencjalnie mogą najmocniej odpowiadać za odczuwanie przyjemności. Okazuje się jednak, że to właśnie sieć czuciowa w delcie wędzidełkowej ma znacznie wyższą od nich koncentrację wyspecjalizowanych receptorów.
Odkrycie to ma ogromne znaczenie, które obala naraz kilka mitów odnoszących się do męskiej s*ksualności. Po pierwsze, jej neurologiczna strona jest bardziej skomplikowana niż do tej pory było to zakładane, a po drugie, część badaczy w ogóle wykluczała istnienie takiej struktury.
Badanie ma kluczowe znaczenie dla zdrowia mężczyzn
Jak wskazują badacze, strukturyzacja neuroanatomii prącia ma kluczowe znaczenie dla optymalizacji zabiegów chirurgicznych. W taki sposób, by nie przynosiły one pacjentom zbędnych negatywnych konsekwencji.
Konkretniej chodzi tu o zabieg obrzezania. Badacze powołują się na pracę z 1999 roku, o tytule The prepuce, której autorami są C.J. Cold i J.R. Taylor.
Praca sugerowała, że "obrzezanie chirurgiczne powinno być ograniczone do zmian niereagujących na leczenie farmakologiczne". Badacze apelowali do lekarzy, by unikali dokonywania zabiegu u osób, które nie są jeszcze ze względu na wiek zdolne do podejmowania świadomej decyzji. Zwracali uwagę, że "zewnętrzne narządy płciowe są wyspecjalizowanymi tkankami czuciowymi".
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Teraz zasadność ich tez zyskała silne neurologiczne uzasadnienie. Usunięcie wędzidełka jest częstą praktyką w trakcie obrzezania.
Anatomia jedno, psychologia drugie
Jakkolwiek to badanie ma gigantyczny wpływ na rozumienie męskiego ciała i może przełożyć się na dobrostan wielu mężczyzn, którzy rozważają zabiegi chirurgiczne związane z obszarem napletka i delty wędzidełka, nie jest to uniwersalny "wytrych" będący receptą na przyjemność.
S*ks jest zjawiskiem, które odbywa się w znacznie większym stopniu w psychice ludzkiej niż w formie mechanicznego procesu bazującego na narządach płciowych. Wciąż w kontekście psychologicznym prawdziwym punktem G zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet jest mózg.
Kontekst zaufania, bezpieczeństwa, swobody, preferencji, a także emocjonalnego przywiązania znacznie bardziej definiują przyjemność i ogólną jakość doświadczenia zmysłowego niż intymność w ujęciu stricte fizycznym.
Nie ulega jednak wątpliwości, że naukowa faktografia sprzyja precyzji komunikacji, a świadomość nowych odkryć może okazać się nieocenionym wkładem w satysfakcję płynącą ze zbliżeń. Szczególnie jeśli omówione powyżej czynniki stoją już w tym momencie na wysokim poziomie w danej relacji i już teraz są źródłem hormonalnego koktajlu budującego pożądanie i głębię zbliżeń.
