Mózg na czerwono. Jak fala gorąca atakuje układ nerwowy?
Mózg na czerwono. Jak fala gorąca atakuje układ nerwowy? Fot. Unsplash.

Myśląc o upale, najczęściej widzimy te same obrazy: odwodnienie, osłabienie, czasem udar cieplny. Mózg? Raczej nie. A jednak to on zaczyna dziś interesować badaczy najbardziej.

REKLAMA

Coraz więcej publikacji naukowych wskazuje, że ekstremalne temperatury mogą wpływać bezpośrednio na układ nerwowy. I trudno to ignorować, bo upałów przybywa – są dłuższe, częstsze, bardziej dotkliwe. W ocenie specjalistów może to być jedno z największych wyzwań zdrowotnych kolejnych dekad.

Upał potrafi dosłownie rozregulować pracę mózgu

Historia 13-letniego Jake’a pokazuje, jak silny bywa wpływ temperatury na mózg. Chłopiec choruje na zespół Draveta – rzadką chorobę neurologiczną, w której dominują ciężkie napady padaczkowe. Pierwszy wystąpił, gdy był jeszcze niemowlęciem. Wtedy panował wyjątkowy upał. Od tamtej pory każda fala gorąca oznacza dla rodziny jedno: ciągłą kontrolę i walkę o chłodzenie organizmu. Nawet niewielkie przegrzanie potrafi uruchomić kolejny atak.

To nie wyjątek. Neurolog prof. Sanjay Sisodiya z University College London od lat bada wpływ klimatu na układ nerwowy. Jak mówi, wszystko zaczęło się od rozmów z rodzinami pacjentów. Wskazywały one ten sam schemat: w upały objawy wyraźnie się nasilają. Skąd ta zależność? Mózg pracuje w bardzo wąskich warunkach temperaturowych. Sam produkuje przy tym ogromne ilości ciepła. Każda myśl, każda decyzja, każde wspomnienie generuje energię, którą organizm musi odprowadzić.

Gdy otoczenie jest zbyt gorące, system przestaje działać stabilnie. Komórki nerwowe są wyjątkowo wrażliwe na przegrzanie. A neuroprzekaźniki – odpowiedzialne za komunikację między nimi – działają prawidłowo tylko w określonym zakresie temperatur. Po jego przekroczeniu wszystko zwalnia. Myślenie staje się mniej precyzyjne, decyzje zapadają wolniej, a impulsywność rośnie.

Nie tylko padaczka. Lista zagrożeń jest znacznie dłuższa

Przegląd dostępnych badań wskazuje, że wysokie temperatury mogą nasilać objawy wielu schorzeń neurologicznych.

Dotyczy to między innymi:

  • padaczki,
  • udarów mózgu,
  • migren,
  • stwardnienia rozsianego,
  • zapaleń mózgu,
  • demencji.
  • Największe problemy pojawiają się wtedy, gdy upał nie znika także nocą. Organizm nie ma szansy na ochłodzenie, a sen zaczyna się skracać i pogarszać. To istotne, bo niewyspanie samo w sobie zwiększa ryzyko napadów padaczkowych i może zaostrzać objawy chorób neurologicznych. Do tego dochodzi jeszcze farmakologia. Część leków używanych w neurologii i psychiatrii wpływa na naturalną kontrolę temperatury ciała. Skutek jest prosty – organizm gorzej radzi sobie z oddawaniem ciepła i rośnie ryzyko hipertermii oraz udaru cieplnego.

    Dane dotyczące udarów mózgu również nie pozostawiają złudzeń. W badaniu obejmującym 25 krajów wykazano, że w najcieplejsze dni częściej dochodzi do zgonów z powodu udaru niedokrwiennego. W skali globalnej mówi się o ponad 10 tysiącach dodatkowych ofiar rocznie. Najbardziej zagrożeni są starsi. Ich organizm wolniej reaguje na zmiany temperatury. Jeśli do tego dochodzi demencja, ryzyko rośnie jeszcze bardziej – łatwo wtedy zapomnieć o wodzie, wyjść w pełne słońce albo nie dostosować mieszkania do warunków na zewnątrz.

    Upał zmienia także nasze zachowanie

    Upały nie kończą się na układzie nerwowym. Wysokie temperatury często oznaczają rozdrażnienie, gorszy nastrój i bardziej impulsywne decyzje. Myślenie spowalnia. Koncentracja się urywa. To prosta droga do błędów – także na drodze i w pracy wymagającej precyzji. Temperatura ma znaczenie już przed narodzinami. Podczas fal upałów rośnie liczba przedwczesnych porodów. Wcześniactwo może później wiązać się z zaburzeniami neurorozwojowymi i problemami poznawczymi. Dlaczego jedne kobiety są bardziej podatne, a inne nie – wciąż nie wiadomo.

    Są też inne mechanizmy. Przegrzanie może osłabiać barierę krew–mózg, która chroni układ nerwowy. Gdy działa mniej sprawnie, mózg staje się bardziej wrażliwy. Dochodzi jeszcze klimat – ocieplenie sprzyja chorobom przenoszonym przez komary: Zika, denga, chikungunya. One również mogą zostawiać ślad w układzie nerwowym. Badacze zaznaczają jednak jedno – nie wszyscy reagujemy tak samo. Wpływ mają wiek, zdrowie, leki i geny. Dlatego trwają badania, które mają pomóc określić grupy największego ryzyka i lepiej je chronić.