
Woda z cytryną od lat uchodzi za prosty sposób na lepsze nawodnienie i "oczyszczenie" organizmu. Zielona herbata z kolei kojarzy się z przeciwutleniaczami oraz wsparciem metabolizmu. Który z tych napojów faktycznie lepiej nawadnia? I czy którykolwiek rzeczywiście pomaga w naturalnym "detoksie"?
Oba napoje mogą dobrze nawadniać organizm. O tym, który sprawdzi się lepiej, częściej decyduje regularność picia niż ich skład.
Zielona herbata czy woda z cytryną?
Jeśli mówimy o nawodnieniu, zarówno zielona herbata, jak i woda z cytryną spełniają swoją rolę. Nie powinno to dziwić. W obu przypadkach głównym składnikiem pozostaje woda, która jest najlepszym sposobem na uzupełnianie płynów. Od lat powtarza się, że zielona herbata może odwadniać przez zawartość kofeiny. Eksperci podkreślają jednak, że jej ilość w filiżance jest zbyt mała, by wywołać taki efekt. Bilans pozostaje korzystny, a organizm nadal skutecznie się nawadnia.
Woda z cytryną działa jeszcze prościej. Kilka kropel soku poprawia smak zwykłej wody, dlatego wiele osób chętniej sięga po nią w ciągu dnia. To właśnie częstsze picie ma największe znaczenie dla utrzymania odpowiedniego poziomu nawodnienia. Cytryna dostarcza też niewielkich ilości potasu i magnezu. To elektrolity wspierające gospodarkę wodną organizmu. Trzeba jednak pamiętać, że ich zawartość w jednej szklance nie zastąpi dobrze zbilansowanej diety.
Dalsza część artykułu poniżej.
Czy wiesz, jak dbać o zdrowie serca?
1 / 6 Najzdrowsza dla serca jest dieta:
Fot. reddfrancisco / Unsplash
Czy któryś z napojów naprawdę "oczyszcza" organizm?
Hasło "detoks" od lat przewija się w reklamach i mediach społecznościowych. Problem w tym, że nauka podchodzi do niego z dużym dystansem. Nie ma wiarygodnych dowodów potwierdzających, że konkretny napój usuwa toksyny z organizmu w sposób przedstawiany przez marketing. To przede wszystkim wątroba każdego dnia neutralizuje i usuwa szkodliwe substancje. Zamiast więc szukać cudownych metod oczyszczania, lepiej zadbać o jej prawidłowe funkcjonowanie. Zarówno zielona herbata, jak i cytryna mogą w tym pomóc.
Katechiny to jedne z najlepiej poznanych związków obecnych w zielonej herbacie. Należą do grupy polifenoli. Z dotychczasowych badań wynika, że mogą ograniczać stan zapalny w wątrobie, chronić jej komórki przed skutkami stresu oksydacyjnego i utrudniać odkładanie się tłuszczu w tym narządzie. Jako przeciwutleniacze wiążą również wolne rodniki, które w nadmiarze uszkadzają komórki.
Na tym lista potencjalnych korzyści się nie kończy. Wyniki badań sugerują, że regularne picie zielonej herbaty może korzystnie wpływać na układ krążenia, pomagać w utrzymaniu prawidłowej masy ciała, wspierać pracę mózgu oraz zmniejszać ryzyko części chorób metabolicznych.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Swoje zalety ma również woda z cytryną. Sam owoc nie działa jak cudowny środek oczyszczający, ale dostarcza witaminy C i naringeniny – związku o właściwościach przeciwutleniających. Mogą one ograniczać stres oksydacyjny oraz stany zapalne. Niektóre badania przeprowadzone na zwierzętach sugerują także, że składniki cytryny wspierają aktywność enzymów wątrobowych odpowiedzialnych za przetwarzanie różnych substancji. Potrzebne są jednak kolejne badania z udziałem ludzi, aby to potwierdzić.
Korzyści mogą być także inne. Ciepła woda z cytryną bywa pomocna przy zaparciach, ułatwia wchłanianie żelaza z pożywienia, a odpowiednie nawodnienie sprzyja koncentracji i sprawności funkcji poznawczych. Z kolei cytryniany obecne w cytrynie mogą ograniczać ryzyko tworzenia się niektórych kamieni nerkowych.
Co wybrać? Odpowiedź jest prostsza, niż mogłoby się wydawać
Odpowiedź jest prostsza, niż sugerują internetowe porady. Pod względem nawodnienia oba napoje wypadają podobnie. Znacznie większe znaczenie ma to, co pijesz każdego dnia i w jakiej ilości. Smak wody z cytryną zachęca do częstszego sięgania po szklankę? To już wystarczający argument, by po nią sięgać. Z zieloną herbatą jest podobnie.
Co ciekawe, oba rozwiązania można ze sobą połączyć. Kilka kropel soku z cytryny dodanych do zielonej herbaty nie tylko poprawia smak naparu, ale może także zwiększać przyswajanie katechin, czyli cennych przeciwutleniaczy. W efekcie otrzymujemy napój, który łączy zalety obu popularnych sposobów na codzienne nawodnienie.


