dziecko jedzące lizaka
To, co trafia do dziecięcej miseczki w pierwszych latach życia, może mieć znaczenie znacznie później Fot. Unsplash.

To, co trafia do dziecięcej miseczki w pierwszych latach życia, może mieć znaczenie znacznie później. Badacze zaobserwowali, że osoby, które na początku życia spożywały mniej cukru, rzadziej zapadały na demencję. Nie oznacza to jednak, że udało się udowodnić prostą zależność między jednym a drugim.

REKLAMA

Pierwsze 1000 dni życia od dawna uznawane są za ważny okres dla rozwoju organizmu. W tym czasie kształtują się procesy, które mogą wpływać na zdrowie również w dorosłości. Najnowsze badanie jest kolejną próbą sprawdzenia, jak dużą rolę odgrywa w tym codzienna dieta – i to, ile cukru mogą jeść dzieci każdego dnia.

Mniej cukru w dzieciństwie, niższe ryzyko demencji

Wyniki opublikowane w czasopiśmie "Neurology" oparto na nietypowym eksperymencie, którego dostarczyła historia Wielkiej Brytanii. Badacze wykorzystali naturalny "eksperyment", który wydarzył się w Wielkiej Brytanii po wojnie. Do września 1953 r. cukier był tam wydzielany w ramach racjonowania. Kiedy ograniczenia zniknęły, jego spożycie szybko poszybowało – z około 41 g dziennie (10 kostek) do 80 g, czyli niemal dwukrotnie więcej.

Zespół z Hong Kong University of Science and Technology przeanalizował dane blisko 65 tys. osób zapisanych w UK Biobank. Badacze porównali pokolenie dzieci, które pierwsze lata życia spędziły przy ograniczonym dostępie do cukru, z osobami urodzonymi już po zakończeniu racjonowania. Pierwsza grupa w późniejszym wieku miała o 23 proc. mniejsze ryzyko demencji. Jeśli choroba się pojawiała, następowało to średnio dwa i pół roku później.

– Nasze odkrycia sugerują, że ograniczenie spożycia cukru na najwcześniejszym etapie życia może przynosić długofalowe korzyści dla zdrowia mózgu – powiedział autor badania Jiazhen Zheng. Jednocześnie zaznaczył, że potrzebne są kolejne analizy, które pozwolą lepiej zrozumieć obserwowaną zależność. Wcześniejsze prace wskazywały zaś, że nadmiar cukru może wpływać na nasze zachowanie i przyspieszać choroby.

Pierwsze lata życia mogą zostawiać ślad na zdrowiu na długo po dzieciństwie. Nie od dziś mówi się też, że cukier cię postarza. Wcześniejsze badania prowadzone w Wielkiej Brytanii pokazały, że dzieci, które w czasie powojennego racjonowania jadły mniej cukru, w późniejszym wieku rzadziej chorowały na cukrzycę typu 2 i nadciśnienie. Teraz podobną zależność zauważono w przypadku demencji. Na razie są to jednak obserwacje, a nie dowód, że ograniczenie cukru chroni przed chorobą.

Zdrowa dieta nadal pozostaje najlepszym wyborem

Badanie ma jednak swoje ograniczenia. Rachel Richardson z Cochrane zwraca uwagę, że naukowcy nie wykazali, iż to właśnie dieta z mniejszą ilością cukru odpowiadała za późniejsze różnice w ryzyku demencji. Problem polega na tym, że naukowcy nie znali dokładnej diety uczestników. Wiedzieli jedynie, czy dana osoba urodziła się przed zakończeniem racjonowania cukru, czy po nim. Ekspertka przypomniała również, że uczestnicy badania przyszli na świat w latach 40. i 50. XX wieku. Od tego czasu sposób żywienia niemowląt zmienił się na tyle, że przenoszenie tych wyników na współczesne dzieci nie jest oczywiste.

Podobnie ocenia sprawę prof. Ian Maidment z Uniwersytetu Aston. Jego zdaniem badanie porusza istotny temat, ale między warunkami życia sprzed blisko 80 lat a zdrowiem w późniejszym wieku występuje wiele czynników, które mogły wpłynąć na uzyskane wyniki.

Dr Sara Rodrigues z Alzheimer's Research UK przypomina, że było to badanie obserwacyjne. Tego typu analizy pokazują, że między dwoma zjawiskami może istnieć związek, ale nie dowodzą, że jedno jest przyczyną drugiego. To jednak nie zmienia zaleceń dotyczących stylu życia. Naukowcy sprawdzali już wcześniej, co chroni mózg przed demencją, a zbilansowana dieta od lat pozostaje jednym z filarów profilaktyki. I warto o nią dbać niezależnie od wieku – bo na to, jak zadbać o nasz mózg, wpływ mamy na każdym etapie życia.