Twoje dziecko ma ADHD? Sprawdź, co robi w telefonie.
Twoje dziecko ma ADHD? Sprawdź, co robi w telefonie. Fot. Unsplash.

Coraz większe trudności z odłożeniem telefonu mogą wiązać się z nasileniem objawów ADHD u nastolatków. Takie wnioski płyną z badania opublikowanego w „JAMA Network Open”. Młodzi ludzie, którzy mają problem z kontrolowaniem czasu spędzanego w aplikacjach, częściej skarżyli się na nasilone objawy zaburzenia. Naukowcy studzą jednak emocje – nie oznacza to, że aplikacje wywołują ADHD.

REKLAMA

Media społecznościowe od lat są pod lupą badaczy. Tym razem okazało się, że nie sam czas spędzony przed ekranem może być największym problemem. Ważniejsze jest to, czy nastolatek potrafi odłożyć telefon, kiedy chce, czy jednak ciągle wraca do aplikacji.

Dlaczego media społecznościowe tak skutecznie przyciągają uwagę nastolatków?

Trudno wyobrazić sobie codzienność nastolatków bez mediów społecznościowych. To tam spotykają się ze znajomymi, są na bieżąco z tym, co modne, i najczęściej spędzają wolny czas. Nic dziwnego, że aplikacje walczą o uwagę użytkowników – im dłużej ktoś z nich korzysta, tym lepiej dla platform. Terapeuci od lat powtarzają, że internet, gry i media społecznościowe uzależniają.

Właśnie temu zjawisku przyjrzeli się badacze. Przez pięć lat obserwowali ponad 11 tys. nastolatków. Uczestnicy mieli na początku badania około 12 lat, a naukowcy śledzili ich aż do połowy okresu dojrzewania.

Problematyczne korzystanie z mediów społecznościowych a nasilenie objawów ADHD

Analiza pokazała wyraźną zależność. W okresach, gdy młodzi ludzie częściej przejawiali oznaki problematycznego korzystania z mediów społecznościowych – stale o nich myśleli, nie potrafili ograniczyć czasu spędzanego online albo odczuwali dyskomfort po odłożeniu telefonu – w kolejnym roku częściej obserwowano u nich nasilenie objawów ADHD. Odwrotna relacja była znacznie słabsza. Innymi słowy, wcześniejsze objawy ADHD w mniejszym stopniu pozwalały przewidzieć późniejsze problemy z kontrolowaniem korzystania z mediów społecznościowych.

Układ nagrody i dopamina, czyli mechanizm działania aplikacji

Skąd taki związek? Zdaniem autorów platformy wykorzystują mechanizmy silnie pobudzające mózgowy układ nagrody. Powiadomienia, polubienia czy niekończące się przewijanie treści dostarczają szybkiej gratyfikacji i regularnych bodźców.

Każde powiadomienie, nowe polubienie czy kolejny film do obejrzenia działa jak mała nagroda. To właśnie dlatego tak łatwo spędzić w aplikacji znacznie więcej czasu, niż się planowało. W przypadku ADHD może mieć to większe znaczenie. Warto wiedzieć, czym jest ADHD, jakie są objawy i jak zmieniają się z wiekiem. Osoby z tym zaburzeniem częściej zmagają się z impulsywnością, trudnościami z koncentracją i silniejszą potrzebą natychmiastowej nagrody.

Wcześniejsze badania: media cyfrowe a koncentracja i dobrostan psychiczny

Podobne zależności opisywano już wcześniej. Badania wykazywały związek między intensywnym korzystaniem z mediów cyfrowych a problemami z koncentracją. Częściej pojawiał się też gorszy dobrostan psychiczny. Dziś dochodzi do tego kolejny wątek – nastolatki uzależniają się od chatbotów AI.

Największe zmiany zauważono między 14. a 16. rokiem życia

Najmocniejszy związek zaobserwowano u nastolatków między 14. a 16. rokiem życia. To okres, kiedy zwykle mają więcej swobody w internecie, ale ich mózg nadal intensywnie się rozwija. Mechanizmy odpowiedzialne za kontrolę impulsów dojrzewają później niż układ nagrody, który odpowiada za motywację i przyjemność. Nie bez powodu rząd idzie na wojnę ze smartfonami w szkołach.

Objawy ADHD u chłopców i dziewcząt – gdzie leżą różnice

Wyniki różniły się także w zależności od płci. U chłopców większy problem z kontrolowaniem korzystania z mediów społecznościowych częściej szedł w parze z późniejszym nasileniem objawów ADHD. U dziewcząt częściej wyglądało to odwrotnie – najpierw pojawiały się objawy ADHD, a dopiero później trudności z odłożeniem telefonu.

Jak wyglądało badanie? Pytania do nastolatków i ocena rodziców

Badacze pytali nastolatków o to, jak korzystają z mediów społecznościowych. Interesowało ich między innymi, czy młodzi ludzie potrafią odłożyć telefon i jak reagują, gdy nie mogą korzystać z aplikacji. Rodzice oceniali natomiast impulsywność dzieci oraz problemy z koncentracją. Korzystali przy tym ze standardowych kwestionariuszy.

To właśnie rodzice częściej dostrzegali nasilenie objawów ADHD po okresach intensywnego korzystania z mediów społecznościowych. Sami nastolatkowie nie zgłaszali równie wyraźnych zmian.

Naukowcy apelują o ostrożność: media społecznościowe nie powodują ADHD

To badanie nie pokazuje, że telefon albo media społecznościowe powodują ADHD. Autorzy znaleźli jedynie pewną zależność: nastolatki, które miały większy problem z odłożeniem aplikacji, częściej mierzyły się później z nasilonymi objawami zaburzenia. Naukowcy zaznaczają, że różnice były niewielkie.

Co z wniosków wynika dla rodziców i lekarzy

Wnioski mogą jednak przydać się w codziennej praktyce. Nie tylko lekarzom, ale też rodzicom. Jeśli dziecko ma trudności z koncentracją, warto przyjrzeć się również temu, jak korzysta z mediów społecznościowych i telefonu. Mówisz dziecku "odłóż telefon"? Najpierw spójrz na własny ekran – nawyki cyfrowe najmłodsi przejmują od dorosłych.