Zasypiasz przed telewizorem niemal każdego wieczoru? To może nie być przypadek
Zasypiasz przed telewizorem niemal każdego wieczoru? To może nie być przypadek Fot. Unsplash.

Włączasz film, serial albo wiadomości i planujesz obejrzeć jeszcze tylko kilka minut. Nagle orientujesz się, że od pewnego czasu telewizor gra w tle, a ty już śpisz. Dla części osób to codzienny rytuał, bez którego trudno im w ogóle zasnąć. Naukowcy wskazują kilka możliwych powodów, dla których telewizor jednych pobudza, a innych wręcz usypia.

REKLAMA

Nie oznacza to jednak, że warto zamieniać wieczorny seans w sposób na zasypianie. Wręcz przeciwnie.

Telewizor może działać na ciebie uspokajająco

Jedno z możliwych wyjaśnień dotyczy tego, jak reagujemy na bodźce. Aric Prather, psycholog specjalizujący się w leczeniu bezsenności, zauważa, że niektórzy ludzie potrafią w pewnym stopniu odciąć się od docierających do nich informacji. Dzięki temu hałas czy światło nie wybudzają ich tak łatwo i nie przeszkadzają w zasypianiu.

Telewizor może też pełnić funkcję swoistego tła. Molly Atwood, adiunkt psychiatrii i nauk behawioralnych na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa, zauważa, że dla wielu osób jednostajny dźwięk dobiegający z odbiornika jest po prostu kojący. Odwraca uwagę od innych bodźców i pomaga się wyciszyć.

To szczególnie istotne wieczorem, kiedy po położeniu się do łóżka zaczynamy analizować miniony dzień albo myśleć o tym, co czeka nas następnego ranka.

Telewizor pomaga odciągnąć myśli

Zasypianiu nie sprzyja również presja. Jeśli wiesz, że za kilka godzin musisz wstać, możesz zacząć nerwowo sprawdzać, ile czasu zostało do pobudki. Pojawiają się też natrętne myśli i obawy, które zamiast ustąpić, robią się coraz bardziej intensywne.

Nicole Carmona ze Stanford Sleep Health and Insomnia Program wskazuje, że taka presja może dodatkowo utrudniać zaśnięcie. Telewizor pozwala natomiast skierować uwagę gdzie indziej. Historia bohaterów, rozmowy czy nawet zwykły szum w tle mogą odciągnąć nas od własnych myśli. Problem zaczyna się wtedy, gdy bez telewizora nie potrafimy zasnąć.

Zasypiasz tylko przy włączonym ekranie? Warto zmienić nawyk

Jednorazowe zaśnięcie podczas filmu nie jest powodem do niepokoju. Jeśli jednak telewizor stał się niezbędnym elementem wieczornego zasypiania, warto przyjrzeć się swoim nawykom.

Atwood zwraca uwagę, że osoby, które zasypiają wyłącznie podczas oglądania telewizji, mogą mieć zaburzony naturalny proces zasypiania. Dodatkowo regularne korzystanie z telewizora w łóżku może sprawić, że mózg zacznie kojarzyć to miejsce z czuwaniem i oglądaniem, zamiast ze snem.

Znaczenie ma również to, co oglądamy. Programy informacyjne, thrillery czy emocjonujące seriale mogą zwiększać pobudzenie i utrudniać wyciszenie. Zwłaszcza jeśli kończymy odcinek z myślą: "Muszę zobaczyć jeszcze jeden".

Jeśli nie chcesz całkowicie rezygnować z telewizora, dobrym rozwiązaniem może być ustawienie wyłącznika czasowego. Jeszcze lepiej przed snem sięgnąć po spokojniejszy rytuał: kąpiel, książkę, cichą muzykę albo inną czynność, która nie angażuje tak mocno uwagi. W końcu nie chodzi tylko o to, czy zasypiamy szybko, ale także o to, jak śpimy.