
Chodzimy odruchowo. Nie musimy zastanawiać się, jak przenieść ciężar ciała z jednej nogi na drugą ani co w tym czasie dzieje się z miednicą. Ten sposób poruszania się nie jest jednak czymś niezmiennym. Badacze sugerują, że na przestrzeni tysięcy lat chód mężczyzn mógł ewoluować wraz ze zmianami w budowie miednicy.
Nie chodzi przy tym o tempo spaceru ani długość kroku. Różnica jest znacznie głębiej – w samej anatomii.
Wszystko przez położenie stawów biodrowych
Badacze przyjrzeli się m.in. niemal kompletnej miednicy neandertalczyka Kebara 2, odkrytej w latach 80. XX wieku w jaskini Kebara w Izraelu. Zestawili ją z miednicą innego neandertalczyka z Sima de los Huesos w Hiszpanii oraz z miednicami 63 współczesnych mężczyzn i 28 kobiet.
Okazuje się, że współcześni mężczyźni mają stawy biodrowe umieszczone bardziej z przodu miednicy. Towarzyszy temu krótsza i grubsza górna gałąź kości łonowej. U neandertalczyków stawy biodrowe znajdowały się dalej z tyłu, a gałąź kości łonowej była dłuższa i cieńsza. Co ciekawe, podobną budowę miednicy mają współczesne kobiety.
Dlaczego to w ogóle ma znaczenie? Stawy biodrowe są miejscem, przez które podczas chodzenia przechodzą duże obciążenia. Ich położenie wpływa na pracę mięśni i sposób, w jaki ciało utrzymuje równowagę przy każdym kolejnym kroku.
Męska miednica działa jak amortyzator
Według autorów badania męska miednica przejęła część pracy związanej z amortyzowaniem każdego kroku. Ciało podczas chodzenia nie porusza się przecież po idealnie prostej linii – przy każdym kroku lekko opada i ponownie się unosi. To ruch, który kosztuje energię i obciąża układ ruchu.
Przesunięcie stawów biodrowych do przodu mogło zmienić ten mechanizm. Dzięki charakterystycznej geometrii męskiej miednicy mięśnie uda mogą skuteczniej amortyzować opadanie ciała. Energia powstająca podczas takiego ruchu nie musiała się marnować. Jej część mogła zostać wykorzystana przy kolejnym kroku, zmniejszając koszt chodzenia. Taki mechanizm byłby szczególnie przydatny podczas przemierzania większych odległości. Dwunożność stała się przecież jednym z charakterystycznych elementów ludzkiej ewolucji.
Zobacz także
Dlaczego kobiety zachowały starszą budowę?
Naukowcy mają też hipotezę, dlaczego podobnej zmiany nie widać u współczesnych kobiet. Odpowiedź może być związana z porodem. U kobiet budowa miednicy była ograniczana przez konieczność urodzenia dziecka. Zbyt duże zwężenie lub pogłębienie miednicy mogłoby utrudnić przejście dziecka. Dlatego część jej cech mogła pozostać bliższa wcześniejszej budowie, nawet jeśli u mężczyzn z czasem pojawiły się zmiany korzystne z punktu widzenia efektywności chodzenia.
Badacze przypuszczają, że różnice te pojawiły się już po rozdzieleniu linii ewolucyjnych neandertalczyków i Homo sapiens. Nie oznacza to jednak, że znamy dokładny moment ani jedną przyczynę tej zmiany. Historia ludzkiego chodu jest znacznie bardziej złożona. Ta wiedza przydaje się również poza badaniami nad ewolucją człowieka. Analiza budowy miednicy i jej wpływu na ruch pozwala lepiej ocenić, jak podczas chodzenia rozkładają się obciążenia. Ma to znaczenie przy badaniu przeciążeń oraz urazów mięśni, kości i stawów.


