przed nami jesienna zmiana czasu
Jesienią cofamy zegarki. Jak przygotować do tego nasz organizm? Fot. Unsplash.

Jesienne cofnięcie zegarów oznacza dla większości z nas godzinę snu więcej. Nie wszyscy przechodzą jednak zmianę czasu równie łagodnie. Przesunięcie wskazówek może na kilka dni zaburzyć rytm dobowy, szczególnie u osób, które naturalnie wcześnie wstają.

REKLAMA

W tym roku do czasu zimowego przejdziemy w nocy z 24 na 25 października. O godz. 3:00 zegarki cofniemy na 2:00. Termin wynika z obowiązujących w Polsce przepisów dotyczących zmiany czasu, więc na pytanie, kiedy zmiana czasu na zimowy 2026, odpowiedź jest jednoznaczna.

W październiku cofamy zegarki z godz. 3:00 na 2:00

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że zmiana czasu na zimowy w październiku, o dziwo, to ta lepsza zmiana. Tej nocy możemy spać o godzinę dłużej. Dla organizmu nie jest to jednak wyłącznie kwestia wskazań zegarka. Zmienia się również moment, w którym światło i ciemność pojawiają się w ciągu dnia, a to właśnie światło jest jednym z najważniejszych sygnałów regulujących nasz zegar biologiczny.

Szczególnie trudne może być to dla tzw. skowronków, czyli osób, które z natury wcześnie zaczynają dzień. Jak mówiła w rozmowie z Medonetem lek. Ewa Drozdowicz-Jastrzębska, psychiatra i specjalistka w poradni zaburzeń snu, osoba przyzwyczajona do wstawania o godz. 6 po zmianie czasu może mieć wrażenie, że budzi się tak naprawdę o godz. 5. To może przekładać się na gorsze samopoczucie i większą senność.

Zmiana czasu ma też praktyczne konsekwencje. Najbardziej odczują ją osoby pracujące tej nocy. Jeśli pracownik ma zaplanowane osiem godzin pracy i harmonogram nie uwzględnia cofnięcia zegara, faktycznie może spędzić w pracy dziewięć godzin. Zasady rekompensaty za dodatkowy czas pracy określają przepisy prawa pracy, więc gdy wypada zmiana czasu na nocnej zmianie, tego pracownik może domagać się od szefa.

Jak przygotować się do zmiany czasu?

Nie trzeba czekać do ostatniego weekendu października, żeby zacząć przygotowania. Ekspertka radzi, by przez około tydzień stopniowo przesuwać porę zasypiania. Wystarczy każdego dnia kłaść się około 10 minut później. Nie daje to gwarancji, że automatycznie zaczniemy później się budzić, ale pozwala łagodniej przesunąć rytm snu.

Ważna jest także regularność. W okresie zmiany czasu lepiej unikać zarówno drzemek w ciągu dnia (w tym czasie drzemka może być niebezpieczna dla rytmu snu), jak i długiego odsypiania. Warto również ograniczyć kofeinę, szczególnie w godzinach wieczornych. Październik to miesiąc senności – zamiast kolejnej kawy postaw na proste nawyki. Pomóc może za to światło. Zdaniem Ewy Drozdowicz-Jastrzębskiej dobrze jest wyjść na zewnątrz możliwie szybko po rozpoczęciu dnia. Kontakt ze światłem słonecznym jest dla organizmu sygnałem, że rozpoczął się dzień, i pomaga regulować rytm dobowy.

Nie ma potrzeby przesadnie przejmować się samym przestawianiem zegarków. Dla większości osób jest to przejściowa zmiana, do której organizm stopniowo się dostosowuje. Warto jednak przez kilka dni zwrócić większą uwagę na sen i stałe pory aktywności.

Nie każdy zegar przestawi się sam

Współczesna technologia wyręczy nas w jednej kwestii. Smartfony, komputery i większość podłączonych do internetu urządzeń automatycznie dostosują godzinę do zmiany czasu. W przypadku klasycznych zegarów ściennych, zegarków elektronicznych czy starszych urządzeń trzeba będzie zrobić to ręcznie.

Warto pamiętać o tym szczególnie przed poniedziałkowym porankiem. Cofnięcie wskazówek z 3:00 na 2:00 oznacza wprawdzie dodatkową godzinę w nocy, ale dla części osób także konieczność ponownego dostosowania organizmu do nowego rytmu dnia.

Najprościej zacząć kilka dni wcześniej – stopniowo przesunąć porę snu, zachować regularny plan dnia, ograniczyć wieczorną kofeinę i rano wyjść na światło dzienne. To niewielkie zmiany, ale mogą ułatwić organizmowi przejście przez jesienne przestawienie zegarów.