
Jesienią niektórym wyraźnie trudniej utrzymać wcześniejsze tempo. We wrześniu i październiku może pojawić się większa senność, problemy z koncentracją i mniejsza chęć do działania. Jednym z powodów jest zmieniająca się ilość światła dziennego. Jak sobie z tym radzić?
Po wakacyjnym rytmie dnia organizm musi wrócić do wcześniejszego wstawania, regularnej pracy i większej liczby obowiązków. Dlatego warto zadbać o to, by był to koniec urlopu bez szoku. To wszystko może sprawić, że jesienią łatwiej funkcjonować na "rezerwie".
Mniej światła, więcej senności
Jednym z ważnych sygnałów dla naszego zegara biologicznego jest światło. To właśnie informacje o jego natężeniu pomagają organizmowi regulować rytm dobowy, który wpływa m.in. na sen i czuwanie.
Jesienią coraz trudniej o naturalne światło. Dzień zaczyna się później i kończy wcześniej, a wiele godzin spędzamy jeszcze w zamkniętych pomieszczeniach. W efekcie kontakt ze światłem dziennym staje się ograniczony. Warto więc szukać okazji, by choć na chwilę wyjść z domu lub biura. Kilkunastominutowy spacer przed pracą, krótka przechadzka w porze obiadowej albo wyjście po południu nie wymagają specjalnego planowania. Nie musi to być trening. Znaczenie ma sama regularność i czas spędzony na świeżym powietrzu.
Do tego dochodzi zmiana trybu życia. Wakacyjny luz ustępuje miejsca pracy, szkole, dojazdom i obowiązkom domowym. Rodzice zastanawiają się przy tym, jak przygotować dziecko do krótszych dni – jesienna rutyna snu i obowiązków dotyczy przecież całej rodziny. Jeśli jednocześnie zaczynamy spać krócej, zmęczenie może szybko się nasilić.
Sen i ruch mogą zrobić różnicę
Jesienią łatwo próbować odzyskać energię kolejną kawą. Tymczasem jeśli problemem jest niewyspanie, kofeina nie rozwiąże jego przyczyny. Warto przede wszystkim wrócić do regularnych godzin snu, bo weekendowe odsypianie to pułapka – twój mózg przeżywa wtedy mini jet lag. Pomaga również ograniczenie telefonu i komputera tuż przed położeniem się, unikanie bardzo obfitych posiłków późnym wieczorem oraz zadbanie o odpowiednią temperaturę i zaciemnienie sypialni. Jeśli śpisz przy zapalonym świetle, twoje serce może płacić za to wysoką cenę. Kofeinę lepiej ograniczyć w godzinach popołudniowych i wieczornych.
Znaczenie ma także ruch. Kiedy brakuje energii, pierwszym odruchem bywa rezygnacja z aktywności. To jednak może dodatkowo pogłębiać poczucie zmęczenia. Nie trzeba od razu zaczynać intensywnych treningów – nie musisz wyrabiać 10 tys. kroków, wystarczy zmienić jedną rzecz na spacerze. Dobrym początkiem może być 20–30 minut spaceru, jazda na rowerze, pływanie, ćwiczenia w domu, trening siłowy czy joga. Nie ma przy tym jednej idealnej pory na aktywność. Jeśli wieczorem trudno się zmobilizować, można spróbować ćwiczyć rano albo w porze lunchu. Jeżeli natomiast trening po pracy pomaga się odprężyć, nie ma powodu z niego rezygnować.
Zobacz także
Nie każda jesienna senność jest "winą jesieni"
Nie bez znaczenia jest także codzienna dieta. Regularne posiłki powinny dostarczać organizmowi produktów pełnoziarnistych, warzyw, owoców, białka i zdrowych tłuszczów. Równie ważne jest picie odpowiedniej ilości płynów. Gdy organizmowi brakuje wody, łatwiej o gorsze samopoczucie i zmęczenie. Warto też pamiętać o odpoczynku. Powrót do intensywnego trybu życia nie oznacza, że każdą wolną chwilę trzeba przeznaczać na kolejne zadania. Spokojny wieczór, spacer, książka czy wcześniejsze pójście spać również są częścią regeneracji.
Zmiana pory roku nie zawsze jest dobrym wyjaśnieniem dla przewlekłego zmęczenia. Szczególnie jeśli wyczerpanie jest bardzo nasilone i nie mija, a do tego utrudnia codzienne życie. W takiej sytuacji warto porozmawiać z lekarzem. Tym bardziej, gdy pojawiają się inne objawy: niezamierzony spadek masy ciała, duszność, kołatanie serca, nadmierna senność, zaburzenia snu lub wyraźne pogorszenie nastroju.
Jesienny spadek energii może być więc sygnałem, że trzeba uporządkować rytm dnia. Więcej światła w ciągu dnia, regularny sen, trochę ruchu, wartościowe jedzenie i czas na odpoczynek to proste rzeczy, od których można zacząć. Jeśli jednak zmęczenie nie mija, warto poszukać jego przyczyny, zamiast zakładać, że "taka już jest jesień".


