
Jeszcze niedawno diagnoza depresji kojarzyła się głównie z długimi konsultacjami, testami psychologicznymi i kolejnymi wizytami u specjalistów. Teraz amerykańscy badacze sugerują, że część tego procesu można skrócić do kilku minut – i przenieść na ekran smartfona.
Nie chodzi przy tym o żadną futurystyczną technologię. Ma to być raczej realne wsparcie dla specjalistów. Wnioski opisano na łamach czasopisma "Proceedings of the National Academy of Sciences". Badacze z NYU Langone Health opracowali prostą grę komputerową, która – jak twierdzą – potrafi z dużą skutecznością wychwytywać objawy depresji.
Gra zamiast klasycznego testu?
Naukowcy oparli swoje badanie na anhedonii. To jeden z najbardziej charakterystycznych objawów depresji. Chory traci zainteresowanie rzeczami, które wcześniej sprawiały mu przyjemność. Ten problem może dotyczyć nawet 70 proc. pacjentów z ciężką postacią choroby, która jest coraz powszechniejszą wśród kobiet niż wśród mężczyzn. Badacze przekonują, że ich rozwiązanie działa równie skutecznie jak rozbudowane testy psychologiczne.
Sama gra wygląda zaskakująco niepozornie. Uczestnicy zbierali jabłka spadające z wirtualnych drzew. Z czasem owoców było coraz mniej. Badacze obserwowali, kiedy gracze uznają, że dalsze zbieranie przestaje się opłacać i decydują się przejść do kolejnego drzewa. Właśnie ten moment okazał się najważniejszy.
Osoby bez depresji zwykle próbowały dłużej. Uczestnicy zmagający się z chorobą znacznie szybciej rezygnowali z dalszej gry przy danym drzewie. Jak wskazują wyniki, ich próg oczekiwania na "nagrodę" był przesunięty nawet o blisko 50 proc. W badaniu udział wzięło 50 osób chorujących na depresję. Resztę stanowili zdrowi uczestnicy. To nie pierwszy raz, gdy wirtualna rozrywka pomaga w psychiatrii – na depresję u dzieci gra komputerowa również może działać równie skutecznie jak klasyczna terapia.
Depresja zmienia sposób oceniania świata
Eksperci podkreślają, że problem nie ogranicza się wyłącznie do obniżonego nastroju czy utraty radości. Chodzi także o sposób, w jaki mózg ocenia sens działania i przewiduje możliwą korzyść. Ich zdaniem depresja zaburza ten mechanizm. Nawet codzienne czynności mogą się wtedy wydawać zbyt trudne lub bezcelowe.
– Nasza gra behawioralna daje nam wskazówki dotyczące tego, co dzieje się w mózgach pacjentów z depresją – powiedział w wywiadzie dla Medical Xpress, Paul W. Glimcher, współautor badania i dyrektor Instytutu Neurobiologii Translacyjnej na Uniwersytecie Nowojorskim. Naukowiec porównał nowe rozwiązanie do pomiaru ciśnienia w chorobach serca. Jego zdaniem psychiatria od dawna potrzebowała równie prostego, szybkiego narzędzia.
Warto pamiętać, że obraz choroby bywa bardzo różny. Zdarza się, że depresja maskowana częściej zdarza się u perfekcjonistów i ujawnia się przez objawy somatyczne, a nie klasyczny spadek nastroju. Czasem nie działa też standardowe leczenie i wtedy mówi się o depresji lekoopornej.
Zobacz także
Diagnostyka bez wychodzenia z domu
Test działa na smartfonie, co znacząco upraszcza cały proces. Pacjent może wykonać go zdalnie, bez konieczności częstych wizyt u specjalisty. Ma to znaczenie zwłaszcza dziś, gdy dostęp do psychiatry czy psychoterapeuty nadal pozostaje utrudniony. Coraz częściej powstają zresztą aplikacje, które pomagają monitorować kondycję psychofizyczną na co dzień.
Autorzy badania zwracają też uwagę, że depresja może mieć różne odmiany i mechanizmy. Ich zdaniem podobne rozwiązania mogłyby pomóc w dokładniejszym dopasowaniu terapii. – Pacjenci z depresją wydają się nie być w stanie normalnie dostosowywać swoich oczekiwań do zmieniających się warunków, co daje nam wskazówkę, co mechanistycznie jest nie tak w ich mózgach – tłumaczyła współautorka badania Aadith Vittala.
Choć rozwiązanie pozostaje na etapie eksperymentu, widać w nim spory potencjał. Medycyna coraz chętniej wykorzystuje rozwiązania inspirowane aplikacjami i cyfrowymi narzędziami. Obecnie metoda ta wciąż nie zastąpi wizyty u specjalisty. W przyszłości jednak może wspierać lekarzy i przyspieszać diagnozę. To ważne szczególnie przy depresji, gdzie szybkie rozpoczęcie leczenia często ma ogromne znaczenie.
