
Nagły ból w klatce piersiowej. Problemy z oddechem. Strach, który pojawia się dosłownie w kilka sekund. Dla większości osób taki zestaw objawów oznacza jedno — zawał serca. Coraz częściej okazuje się jednak, że przyczyna może być inna. Lekarze zwracają uwagę na zespół złamanego serca.
Schorzenie to pojawia się po silnym stresie, traumie albo gwałtownym wstrząsie emocjonalnym. Nazwa brzmi niewinnie, ale sam stan potrafi być bardzo groźny.
Serce reaguje na stres bardziej, niż wielu osobom się wydaje
Lekarze używają nazwy kardiomiopatia takotsubo. Termin pochodzi z Japonii. Takotsubo to japońskie naczynie używane do łapania ośmiornic. I właśnie jego kształt – nieregularny, "rozciągnięty" – przypomina serce w trakcie choroby. Profesor Jason Kovacic z Victor Chang Cardiac Research Institute wyjaśnia, że wtedy mięsień sercowy nagle słabnie. Część serca przestaje się kurczyć prawidłowo, a pompowanie krwi staje się mniej efektywne.
Największy problem? Objawy bardzo łatwo pomylić z klasycznym zawałem. Najczęściej zaczyna się od bólu w klatce piersiowej oraz duszności. Część osób uskarża się też na kołatanie serca, zaburzenia rytmu albo skrajne osłabienie. Warto pamiętać, że ból w klatce piersiowej ma wiele innych przyczyn poza chorobami serca, co tym bardziej utrudnia szybką diagnozę.
– To bardzo gwałtowny i obciążający stan – podkreśla profesor Gary Jennings z Heart Foundation w wywiadzie dla ABC News & Headlines.
Lekarze alarmują, by podobnych objawów nigdy nie bagatelizować. Nawet jeśli ostatecznie nie chodzi o zawał, sytuacja nadal może stanowić zagrożenie życia. Diagnoza wymaga wykonania kilku badań. Zwykle zaczyna się od EKG i badań krwi, czasem konieczna jest również angiografia. Dopiero wtedy można ocenić, co dokładnie dzieje się z sercem.
Silny stres często okazuje się punktem zapalnym
Wbrew nazwie nie chodzi wyłącznie o problemy miłosne. Specjaliści podkreślają, że wyzwalaczem może być niemal każde wyjątkowo silne przeżycie, takie jak:
Czasem wystarcza długotrwały lęk albo nagły szok. Jedna z pacjentek przyznała, że w czasie pojawienia się objawów zmagała się z trudną sytuacją rodzinną i nasilonymi zaburzeniami lękowymi. Podobne doświadczenia ma Mark Brown z Queensland. U niego zespół złamanego serca pojawił się kilka dni po uśpieniu psa, z którym spędził 16 lat.
– Przestałem jeść, nie spałem normalnie. Organizm po prostu tego nie wytrzymał – wspomina mężczyzna w wywiadzie dla ABC News & Headlines.
Nic dziwnego — badania od dawna pokazują, że stres zwiększa ryzyko udaru i innych poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych.
Kobiety po menopauzie w grupie ryzyka
Co ciekawe, choroba zdecydowanie częściej pojawia się u kobiet, szczególnie po menopauzie. To zresztą okres, w którym menopauza to nie tylko uderzenia gorąca — nowe badania pokazują, jak zmienia mózg i cały organizm. Dlaczego właśnie ta grupa jest bardziej narażona? Odpowiedź nadal nie jest jednoznaczna. Jedna z hipotez zakłada większą wrażliwość na hormony stresu, takie jak adrenalina czy kortyzol. To ich nagły wyrzut może czasowo zaburzać pracę mięśnia sercowego.
Zobacz także
Co więcej, typowe czynniki ryzyka chorób układu krążenia nie zawsze odgrywają tu główną rolę. Palenie papierosów, nadwaga albo zła dieta nie są tak wyraźnie powiązane z tym schorzeniem jak przewlekły stres, depresja czy zaburzenia lękowe. Tym bardziej warto znać nietypowe objawy zawału serca one najczęściej dotyczą kobiet, bo łatwo pomylić je z czymś innym.
Większość pacjentów trafia do szpitala i pozostaje pod obserwacją. Serce jest stale monitorowane, podobnie jak ciśnienie i rytm pracy. Lekarze wdrażają leczenie podtrzymujące — to m.in. leki stosowane w niewydolności serca. Z czasem pojawia się poprawa. I to właśnie ta informacja często przynosi ulgę: serce zazwyczaj odzyskuje sprawność. Ale nie od razu. Czasem zajmuje to tygodnie, czasem całe miesiące.
Profilaktyka, czyli walka ze stresem
Choć o zespole złamanego serca mówi się coraz więcej, wiele pytań nadal pozostaje bez odpowiedzi. Badacze próbują ustalić, dlaczego jedni reagują na stres w ten sposób, a inni nie. Pod uwagę brane są zarówno czynniki hormonalne, jak i genetyczne. Możliwe też, że znaczenie ma indywidualna wrażliwość organizmu na nagły wyrzut hormonów stresu. W codziennej profilaktyce mogą pomóc proste techniki — istnieje np. 5 ćwiczeń na stres, które naprawdę działają i nie wymagają żadnego specjalistycznego sprzętu.
Jedno jest jednak pewne – emocje i psychika wpływają na organizm znacznie mocniej, niż przez lata sądzono. A serce czasem naprawdę może "złamać się" pod wpływem stresu.
