"Efekt drzwi". Dlaczego zapominasz, po co wszedłeś do pokoju?
"Efekt drzwi". Dlaczego zapominasz, po co wszedłeś do pokoju? Fot. Unsplash.

Idziesz do drugiego pokoju po coś konkretnego, przekraczasz próg i nagle… pustka. Nie pamiętasz, po co właściwie tam przyszedłeś. Takie sytuacje zdarzają się niemal każdemu i, jak się okazuje, mają całkiem konkretne wyjaśnienie.

REKLAMA

Nie zawsze oznacza to problemy z pamięcią. Naukowcy od lat przyglądają się zjawisku, które doczekało się nawet własnej nazwy.

Wchodzisz do pokoju i nagle zapominasz. To "efekt drzwi"

Psychologowie mają nawet określenie na sytuację, gdy po przekroczeniu progu nagle tracimy z głowy to, po co przyszliśmy. Mówią o niej "efekt drzwi" lub "lokalizacyjny efekt aktualizacji".

Dlaczego tak się dzieje? Badania wskazują, że mózg traktuje przekroczenie progu jako granicę między jednym zdarzeniem a drugim. W efekcie może "zaktualizować" kontekst, w którym właśnie się znajdujemy. Tegoroczne badania naukowców z UCLA i Columbia University sugerują, że w proces zaangażowany jest m.in. locus coeruleus, czyli niewielki obszar pnia mózgu uczestniczący w regulowaniu uwagi i reakcji na nowe bodźce.

Przekroczenie progu to tylko część układanki. To, czy rzeczywiście zapomnimy o swoim celu, zależy także od naszej koncentracji i tego, ile informacji próbujemy jednocześnie utrzymać w pamięci.

Stres i multitasking mogą pogarszać sprawę

"Efekt drzwi" łatwiej pojawia się wtedy, gdy mamy głowę zajętą kilkoma rzeczami naraz. Nie bez powodu naukowcy przekonują, że działanie wielozadaniowe jest szkodliwe dla psychiki i mózgu. Stres, natłok obowiązków czy ciągłe przeskakiwanie między zadaniami sprawiają, że pamięć robocza ma więcej pracy. To właśnie ona pozwala nam przez chwilę przechowywać informacje i jednocześnie z nich korzystać.

Do podobnych wniosków doprowadził eksperyment przeprowadzony na Bond University w Australii. Uczestnicy poruszali się po wirtualnych pomieszczeniach, a naukowcy obserwowali, jak zmienia się ich pamięć po przekroczeniu kolejnych progów.

Kiedy badani byli skupieni na jednym zadaniu, nie mieli większych trudności z przypomnieniem sobie, co mieli zrobić. "Efekt drzwi" nasilał się dopiero wtedy, gdy naukowcy dokładali im kolejne zadanie, np. liczenie wstecz. To dlatego możemy wejść do kuchni po kubek, zatrzymać się na chwilę i nagle zastanawiać się: "Co ja właściwie miałem zrobić?".

Słabszy słuch też może mieć znaczenie

Na codzienne funkcjonowanie pamięci wpływają również czynniki, których na pierwszy rzut oka z nią nie kojarzymy. Jednym z nich może być słuch. Tegoroczne polskie badanie PURE, przeprowadzone w grupie 891 osób przez zespół pod kierownictwem dr Połtyn-Zaradnej, wykazało związek między ubytkiem słuchu a pogorszeniem funkcji poznawczych. To ważna obserwacja, ponieważ słuch jest jednym z czynników, na które można wpływać, m.in. poprzez odpowiednią diagnostykę i leczenie.

Co możemy zrobić na co dzień? Pomaga nawet prosta rzecz – przed wyjściem z pokoju warto powtórzyć sobie w myślach lub na głos, po co idziemy. Przy większej liczbie obowiązków dobrze sprawdzają się też notatki i przypomnienia. Znaczenie mają również sen, aktywność fizyczna, zdrowa dieta i ograniczanie stresu. A jeśli zdarza nam się zapomnieć po co weszliśmy do pokoju raz na jakiś czas, nie ma powodu do paniki. Mózg po prostu czasem uznaje, że właśnie nadszedł moment na zmianę kontekstu.