
Dla części osób dzień zaczyna się dopiero po pierwszej kawie. Zawarta w niej kofeina pobudza, zmniejsza senność i pomaga się skoncentrować. Nic więc dziwnego, że po latach regularnego picia nagła rezygnacja z kawy nie zawsze przechodzi bez żadnych objawów.
Nie oznacza to jednak, że odstawienie kawy jest niebezpieczne. Objawy zwykle są przejściowe. Przez kilka dni potrafią jednak mocno dać się we znaki.
Pierwsze objawy mogą pojawić się już po kilkunastu godzinach
Kofeina nie pozwala adenozynie działać w pełni. To ważne, bo właśnie jej gromadzenie się w mózgu sprawia, że wraz z upływem dnia narasta senność. Gdy kofeina pojawia się w organizmie regularnie, mózg próbuje się do niej dostosować. Zwiększa więc liczbę receptorów, przez które adenozyna wywołuje swoje działanie.
Po odstawieniu kofeiny adenozyna odzyskuje pełną swobodę działania. To właśnie wtedy może pojawić się większa senność, zmęczenie i uczucie braku energii. U części osób pierwsze objawy zaczynają się już kilkanaście godzin po ostatniej filiżance. Najczęściej zaczyna się od bólu głowy. Kofeina wpływa na naczynia krwionośne, dlatego po jej odstawieniu zmienia się przepływ krwi w mózgu. U części osób ból jest naprawdę silny. Dotyczy to zwłaszcza tych, którzy wcześniej regularnie wypijali kilka filiżanek dziennie.
Najtrudniej bywa między pierwszą a drugą dobą
To właśnie wtedy objawy odstawienia kofeiny zazwyczaj są najsilniejsze. Ból głowy może się nasilać, a do tego dochodzą osłabienie, senność i trudności z koncentracją. Nawet po przespanej nocy łatwo wtedy o wrażenie, że budzisz się zmęczony. Łatwiej też o rozdrażnienie. Niektórzy zauważają obniżony nastrój, większą podatność na stres albo zwyczajny brak chęci do działania.
U części osób reakcja organizmu jest bardziej gwałtowna. Mogą pojawić się nudności, wymioty, bóle mięśni czy uczucie sztywności ciała. Objawy czasami przypominają początek infekcji. Nie oznacza to jednak przeziębienia ani grypy. To efekt nagłego spadku ilości kofeiny, do której organizm zdążył się przyzwyczaić.
Najgorszy moment zwykle przypada na 24–48 godzin po odstawieniu. Potem powinno być coraz łatwiej. Mózg stopniowo przystosowuje się do funkcjonowania bez regularnego pobudzenia. Objawy zespołu odstawienia najczęściej znikają w ciągu kilku dni, choć u niektórych osób mogą utrzymywać się nawet około tygodnia.
Zobacz także
Lepiej nie odstawiać kawy z dnia na dzień
Kilka filiżanek kawy dziennie przez lata przyzwyczaja organizm do stałej dawki kofeiny. Nagłe odstawienie może więc skończyć się bólem głowy, sennością i rozdrażnieniem. W takiej sytuacji lepiej ograniczać kawę stopniowo. Jedna z metod zakłada zmniejszanie jej ilości o około 25 proc. co kilka dni. Można zacząć od mniejszej filiżanki, ograniczyć liczbę kaw albo część zwykłej kawy zastąpić bezkofeinową. Organizm dostaje wtedy czas na przystosowanie się do niższej dawki.
Kofeiny trzeba szukać nie tylko w filiżance kawy. Dostarczają jej również niektóre herbaty, napoje energetyczne i inne produkty. Dlatego przy całkowitym odstawieniu warto sprawdzić, skąd jeszcze może pochodzić w naszej diecie.
Odstawienie kofeiny może dać się we znaki, ale zwykle nie trwa to długo. Po kilku dniach organizm zaczyna przyzwyczajać się do mniejszej ilości kofeiny, a ból głowy, zmęczenie czy rozdrażnienie ustępują. Jeśli przyczyną rezygnacji z kawy są zaburzenia rytmu serca albo inne problemy zdrowotne, warto jednak wcześniej skonsultować tę decyzję z lekarzem. Sama kawa nie musi być przy tym wrogiem zdrowia – zdaniem ekspertów 5 kaw dziennie to nie przesada. Jej regularne picie wiąże się m.in. z korzystniejszym stanem wątroby i niższym ryzykiem części chorób serca.


