para seniorów na spacerze
Chodzisz na psychoterapię? Możesz żyć dłużej, niż myślisz Fot. Unsplash.

Terapia poznawczo-behawioralna od lat jest stosowana w leczeniu bezsenności. Najnowsze ustalenia naukowców z UCLA sugerują jednak, że jej działanie może mieć znacznie szerszy wymiar. U starszych pacjentów poprawa snu szła w parze ze spowolnieniem tempa biologicznego starzenia.

REKLAMA

Problemy ze snem trudno zamknąć w kilku nocnych godzinach. Bezsenność może wpływać na organizm również wtedy, gdy człowiek dawno już wstał z łóżka. Nic więc dziwnego, że naukowcy coraz uważniej badają, co dzieje się z organizmem przy bezsenności, i jakie są jej możliwe konsekwencje zdrowotne.

Coraz więcej prac naukowych sugeruje, że przewlekły niedobór snu i bezsenność mogą odbijać się na procesach zachodzących w komórkach, a gdy noc jest za krótka, mózg starzeje się szybciej. Badacze postanowili sprawdzić, czy skuteczne leczenie problemów ze snem może zahamować również te niekorzystne zmiany.

Bezsenność może przyspieszać biologiczne starzenie

Wraz z upływem lat rośnie również ryzyko przewlekłych problemów ze snem. Kliniczna bezsenność dotyczy około 10–25 proc. osób, które ukończyły 65 lat. Co istotne, wcześniejsze badania łączyły ją nie tylko z gorszą jakością życia, lecz także z oznakami szybszego starzenia biologicznego.

Nie chodzi jednak o wiek, który widnieje w dowodzie osobistym. Wiek biologiczny ma opisywać kondycję organizmu i tempo zachodzących w nim zmian – a na to tempo duży wpływ ma styl życia, bo geny wpływają na proces starzenia tylko w niewielkim stopniu. Jednym ze sposobów oceny wieku biologicznego jest analiza metylacji DNA. To chemiczne modyfikacje materiału genetycznego, które mogą wpływać na aktywność genów. Na tej podstawie opracowano tzw. zegary epigenetyczne. Część z nich służy do szacowania biologicznego wieku, inne pozwalają ocenić tempo starzenia się organizmu. Do tych drugich należy DunedinPACE.

Ma to znaczenie dla zdrowia. Przyspieszone starzenie biologiczne było wcześniej łączone z większym ryzykiem problemów typowych dla późniejszego wieku, w tym chorób układu krążenia i cukrzycy. Nie oznacza to jednak, że sama bezsenność bezpośrednio wywołuje te choroby. Badania pokazują przede wszystkim zależność między tymi zjawiskami. Naukowcy postawili więc kolejne pytanie. Jeżeli przewlekłe problemy ze snem mogą iść w parze z szybszym starzeniem, to czy skuteczne leczenie bezsenności jest w stanie ten proces spowolnić?

Naukowcy sprawdzili działanie terapii na seniorach

Czy leczenie bezsenności może wpływać także na tempo starzenia organizmu? Sprawdzili to badacze z University of California w Los Angeles. Swoje wyniki opisali w "The Lancet Healthy Longevity", analizując dane z randomizowanego badania klinicznego obejmującego osoby w wieku co najmniej 60 lat zmagające się z bezsennością. W badaniu wykorzystano dwie formy postępowania. Jedni uczestnicy przechodzili terapię poznawczo-behawioralną bezsenności (CBT-I), pozostali uczestniczyli w zajęciach edukacyjnych na temat snu. W drugiej grupie przekazywano zalecenia dotyczące zdrowych nawyków, ale bez pracy terapeutycznej i technik behawioralnych stosowanych w CBT-I.

CBT-I jest bardziej rozbudowanym podejściem. Terapeuta pracuje między innymi nad sposobem myślenia i zachowaniami, które mogą utrwalać problemy ze snem. Nie sprowadza się więc do prostej rady, jak radzić sobie z bezsennością, np. by wcześniej chodzić do łóżka. Badacze dysponowali kompletem danych epigenetycznych dla 92 uczestników. Wśród nich 47 osób leczono za pomocą CBT-I, a 45 objęto programem edukacyjnym dotyczącym snu. Uczestnicy mieli średnio 69,5 roku. Od uczestników pobierano krew przed rozpoczęciem terapii oraz podczas późniejszych wizyt kontrolnych. Następnie naukowcy analizowali DNA i sprawdzali trzy zegary epigenetyczne: DunedinPACE, GrimAge oraz PC-PhenoAge.

Sama terapia trwała osiem tygodni. Obserwacja była jednak znacznie dłuższa. Próbki wykorzystane w analizie pochodziły średnio z okresu około dwóch lat od rozpoczęcia badania. Różnica między grupami była wyraźna także pod względem samej bezsenności. Pełną remisję odnotowano u 34 proc. osób poddanych CBT-I. W grupie edukacyjnej było to 13 proc. Terapia poznawczo-behawioralna znacznie częściej wiązała się więc z ustąpieniem objawów.

Terapia nie odmładza, ale może spowalniać zegar biologiczny

Najciekawszy wniosek dotyczył jednak starzenia biologicznego. U uczestników poddanych CBT-I tempo tego procesu wyraźnie spadło, co wykazała analiza z wykorzystaniem zegara epigenetycznego DunedinPACE. Takiej zmiany nie zaobserwowano w grupie, która otrzymywała jedynie informacje na temat zdrowego snu.

Nie oznacza to oczywiście, że terapia cofa biologiczny wiek. Nie ma też podstaw, by twierdzić, że dzięki niej uczestnicy będą żyli dłużej. Badacze wykazali zmianę w jednym z biologicznych wskaźników związanych z tempem starzenia. I właśnie ten szczegół jest ważny. Korzystnego efektu nie udało się potwierdzić przy wykorzystaniu dwóch pozostałych zegarów. Różnice w wynikach GrimAge i PC-PhenoAge nie osiągnęły poziomu istotności statystycznej.

Mimo to wyniki są na tyle interesujące, że autorzy chcą sprawdzić je w kolejnych badaniach. Jeśli następne analizy potwierdzą tę zależność, leczenie bezsenności może zyskać nowe znaczenie. Nie chodziłoby już tylko o lepszy sen, ale także o jeden ze sposobów wspierania zdrowego starzenia się. Judith Carroll z UCLA, główna autorka badania, podkreśla, że sen warto traktować podobnie jak aktywność fizyczną i prawidłową dietę (z innych badań wiadomo, że dwie diety spowalniają starzenie) – jako jeden z elementów dbania o zdrowie w starszym wieku.

Na tym etapie daleko jednak do stwierdzenia, że znaleziono sposób na "odmłodzenie organizmu". Badanie miało kilka ograniczeń. Uczestników rekrutowano w jednym ośrodku w Los Angeles, a sama grupa była niewielka. Potrzebne są większe projekty, prowadzone w wielu ośrodkach i obejmujące osoby bardziej zróżnicowane pod względem wieku, płci oraz pochodzenia.

Naukowcy chcą także sprawdzić, czy podobne rezultaty można uzyskać przy innych metodach leczenia bezsenności. W grę wchodzą między innymi leki oraz tai-chi. Dopiero następne badania pokażą zatem, czy poprawa snu rzeczywiście może wpływać na tempo biologicznego starzenia, czy zaobserwowany efekt jest charakterystyczny przede wszystkim dla terapii CBT-I.