para przygotowująca posiłek w kuchni
Chcesz żyć dłużej? Badania wskazują dwie konkretne diety Fot. Unsplash.

To, co ląduje na talerzu, może mieć związek nie tylko z wagą czy wynikami badań krwi. Niemieccy naukowcy sprawdzili, jak różne modele żywienia wiążą się ze starzeniem biologicznym. Dwa z nich wypadły szczególnie dobrze.

REKLAMA

Starzenie nie przebiega u wszystkich w tym samym tempie. Wiek zapisany w dowodzie osobistym to jedno, a kondycja organizmu – drugie. Naukowcy od lat szukają więc sposobów na sprawdzenie, jak szybko ciało rzeczywiście się starzeje. Wcześniejsze analizy sugerowały przy tym, że geny wpływają na proces starzenia tylko w niewielkim stopniu. Tym razem badacze przyjrzeli się temu, co jemy. Wyniki opublikowane w czasopiśmie "Nature Communications" wskazują, że niektóre zdrowe modele żywienia mogą wiązać się z wolniejszym starzeniem biologicznym.

Jak dieta wpływa na biologiczny wiek

W analizie uwzględniono 6470 osób w wieku od 30 do 95 lat. Naukowcy z kilku niemieckich ośrodków zaczęli od zebrania informacji o tym, jak odżywiali się uczestnicy. W ankietach pytali ich m.in. o to, co jedli i pili w ciągu poprzednich 12 miesięcy.

Badacze przyjrzeli się też temu, jak wyglądały jadłospisy uczestników na tle kilku zdrowych modeli żywienia. Porównali je m.in. z dietą śródziemnomorską, DASH, MIND i dietą nordycką – a więc modelami, które regularnie trafiają do zestawień takich jak 8 najlepszych diet dla zdrowia według czasopisma Nature Medicine.

Naukowcy mogą wykorzystać te zmiany do określenia tzw. wieku biologicznego. Pomagają im w tym zegary epigenetyczne, które pokazują, jak organizm starzeje się w porównaniu z jego wiekiem metrykalnym. I tu pojawiła się ciekawa zależność – wyniki różniły się w zależności od stosowanej diety.

Te dwie diety wypadły najlepiej

Im bardziej dieta uczestników przypominała zdrowy model żywienia, tym korzystniejsze były związane z nią wskaźniki starzenia biologicznego. Najsilniejszy związek naukowcy zaobserwowali w przypadku diety DASH oraz diety nordyckiej.

DASH powstała przede wszystkim z myślą o zapobieganiu nadciśnieniu. Nie bez powodu dieta DASH bije rankingi i obniża ciśnienie jak leki. Jej podstawą są warzywa, owoce, produkty pełnoziarniste, rośliny strączkowe i orzechy. W jadłospisie znajdują się również chudy nabiał, ryby oraz drób. Jednocześnie dieta mocno ogranicza sól, słodycze, słodzone napoje i produkty bogate w nasycone kwasy tłuszczowe. Chodzi przede wszystkim o tłuste mięso i pełnotłusty nabiał.

Dieta nordycka kieruje się podobną zasadą – więcej produktów roślinnych, mniej żywności pochodzenia zwierzęcego. Ma jednak własny, charakterystyczny zestaw produktów. Wśród nich są przede wszystkim ryby i owoce morza, warzywa korzeniowe oraz kapustne. Zgodnie z jej założeniami warto też wybierać produkty lokalne, typowe dla kuchni krajów północnej Europy. Jak przekonują specjaliści, z dietą nordycką nie tylko ograniczysz podjadanie.

Dieta roślinna może mieć też drugie oblicze. W analizie uwzględniono bowiem również sposób odżywiania, który choć bazował na produktach roślinnych, był daleki od zdrowego. Dominowały w nim słodycze, słodzone napoje i oczyszczone produkty zbożowe. Za to warzyw, owoców, pełnych ziaren i roślin strączkowych było niewiele. Taki jadłospis był związany z szybszym starzeniem się organizmu na poziomie biologicznym.

Podobny wzorzec pojawił się również w przypadku diety prozapalnej. Taki jadłospis dostarcza więcej tłuszczów nasyconych i innych składników sprzyjających stanom zapalnym. Brakuje w nim natomiast produktów bogatych w błonnik oraz nienasycone kwasy tłuszczowe.

Nie chodzi tylko o jeden składnik. Ważne są całe wzorce żywienia

Badacze sprawdzili także, co dokładnie działo się na poziomie epigenetycznym. Różne diety wiązały się ze zmianami metylacji DNA w różnych miejscach genomu. Mimo tego ponad 70 proc. powiązanych z nimi szlaków biologicznych było wspólnych. Obejmowały m.in. sygnalizację komórkową, metabolizm oraz neurogenezę, czyli proces powstawania nowych komórek nerwowych.

Pojawiły się też zależności charakterystyczne dla poszczególnych modeli żywienia. W przypadku diety DASH część zmian była związana z procesami dotyczącymi rozwoju zastawek serca. Przy diecie MIND naukowcy zauważyli natomiast związki z uczeniem się, pamięcią oraz rozwojem połączeń nerwowych w ośrodkowym układzie nerwowym.

MIND powstała z połączenia dwóch modeli żywienia – diety śródziemnomorskiej i DASH. W centrum tego sposobu odżywiania znalazły się produkty roślinne, a ograniczyć należy w niej przede wszystkim żywność zwierzęcą i tę bogatą w tłuszcze nasycone. Autorzy diety wyodrębnili 10 grup produktów, po które warto sięgać regularnie. Co ciekawe, w pierwszych zaleceniach znalazła się również codzienna lampka wina. Co ważne, naukowcy nie poprzestali na pierwszej analizie. Chcieli sprawdzić, czy uzyskane wyniki nie były przypadkowe. Dlatego powtórzyli badanie w kolejnej grupie liczącej ponad tysiąc osób. Rezultaty były bardzo podobne.

To wzmacnia obserwację, że jakość całego sposobu odżywiania może mieć związek z tempem starzenia biologicznego. Nie oznacza jednak, że sama zmiana jadłospisu automatycznie "odmładza" organizm. Badanie pokazuje zależności, a nie dowodzi bezpośrednio, że konkretna dieta spowalnia starzenie u każdej osoby. Wniosek jest jednak dość praktyczny. Najbogatsi wydają miliony, by żyć dłużej i zdrowiej, ale jeśli ktoś chce odżywiać się z myślą o zdrowym starzeniu, większe znaczenie może mieć cały wzorzec żywienia niż jeden modny produkt czy pojedynczy składnik diety.