
Lekarze wykryli u papieża Leona XIV niewielką zmianę w płucu i usunęli ją na wczesnym etapie. Nowotwór zdiagnozowano jako gruczolakorak, najczęstszy rodzaj raka płuc. Jak podkreśla w rozmowie z Medonetem onkolog kliniczny Kamil Karpowicz, choroba może wystąpić również u osób, które nigdy nie paliły papierosów.
Wiadomość, że Leon XIV ma guzek na płucu, zwróciła uwagę na problem, który łatwo przeoczyć. Palenie tytoniu pozostaje głównym czynnikiem ryzyka raka płuca, ale nie odpowiada za wszystkie zachorowania. Dlaczego guzek wymaga kontroli nawet wtedy, gdy nie powoduje żadnych dolegliwości? I co decyduje o tym, czy zmiana jest groźna?
Guzek w płucu nie zawsze oznacza raka. Liczy się diagnostyka
Guzek to zmiana w tkance, której średnica zazwyczaj nie przekracza 3 cm. Może mieć łagodny charakter, np. być hamartomą, blizną lub pozostałością po infekcji. Bywa jednak także nowotworem złośliwym lub przerzutem raka z innego narządu. – Warto dodać, że rośnie odsetek zachorowań u osób niepalących, dlatego guzek u niepalącego też wymaga wyjaśnienia – podkreśla Kamil Karpowicz, onkolog kliniczny, w rozmowie z serwisem Medonet.
Ryzyko choroby zwiększają nie tylko papierosy. Znaczenie mają również kontakt z radonem, azbestem i zanieczyszczeniami powietrza – a bywa, że w polskich miastach mamy najgorsze powietrze na świecie – a także wiek oraz obciążenie rodzinne. Na podstawie samego obrazu zmiany nie zawsze można rozstrzygnąć, czy jest ona łagodna, czy złośliwa. Niekiedy potrzebne są kolejne badania. Czasem jedynym sygnałem obecności guzków jest wynik badania obrazowego. Gdy pojawiają się objawy, mogą obejmować uporczywy kaszel, duszność, ból w klatce piersiowej, chrypkę i krwioplucie. Znaczenie mają też częste infekcje, chudnięcie bez przyczyny oraz przewlekłe osłabienie.
Brak dolegliwości nie wyklucza więc choroby. Dlatego każda wykryta zmiana wymaga oceny, a dalsze postępowanie zależy od jej wyglądu, wielkości i indywidualnego ryzyka pacjenta.
Gruczolakorak płuca rozwija się także u osób niepalących
Nie tylko palacze chorują na raka płuca. Gruczolakorak, jeden z najczęstszych typów tego nowotworu, występuje również u osób, które nigdy nie sięgały po papierosy – stąd historie typu "nie piję, nie palę, mam 27 lat i raka płuca". Unikanie tytoniu ogranicza zagrożenie, lecz go nie wyklucza.
– W jego rozwoju istotną rolę mogą odgrywać zmiany genetyczne i molekularne, dlatego nawet zdrowy styl życia nie daje pełnej ochrony przed zachorowaniem – wyjaśnia Kamil Karpowicz.
Do ustalenia charakteru zmiany potrzebne jest badanie histopatologiczne. Polega ono na analizie tkanki pobranej od pacjenta, np. podczas biopsji lub operacji. Dopiero wynik pozwala określić, z jaką zmianą mają do czynienia lekarze. O dalszym postępowaniu decyduje przede wszystkim obraz guzka w tomografii komputerowej. W razie potrzeby diagnostykę uzupełnia się o PET-TK, bronchoskopię lub biopsję. Jeśli zmiana nie budzi dużych podejrzeń, lekarz może ograniczyć się do regularnej kontroli jej wielkości.
Sam zabieg nie świadczy o tym, że pacjent ma raka. Usunięty fragment płuca trafia do badania, które pozwala określić charakter zmiany. Gdy wynik wykaże łagodny guz, dalsza terapia onkologiczna może nie być potrzebna.
Zobacz także
Wczesne wykrycie raka płuca zwiększa szanse na leczenie
Rozpoznanie nowotworu płuca nie przesądza o sposobie leczenia. Wybór zależy od rodzaju guza, zaawansowania choroby i stanu pacjenta. Niewielką zmianę ograniczoną do płuca można usunąć operacyjnie. W grę wchodzą również radioterapia, chemioterapia, immunoterapia – nowa nadzieja dla chorych na raka płuca – i terapie celowane.
W gruczolakoraku istotną rolę odgrywają badania molekularne. Pozwalają wykryć określone zmiany genetyczne w komórkach nowotworowych, które mogą przesądzić o wyborze terapii. Ma to szczególne znaczenie w bardziej zaawansowanej chorobie, a dzięki takim terapiom chorzy na raka płuca żyją coraz dłużej.
O rokowaniu w dużej mierze decyduje moment rozpoznania. Nowotwór wykryty na wczesnym etapie, gdy jest ograniczony do płuca, daje na ogół większe możliwości skutecznego leczenia. Sam rozmiar guzka nie wystarcza jednak do oceny rokowania. Liczy się również jego typ i wyniki pozostałych badań. – Nadal 90 proc. zachorowań na raka dotyczy ludzi palących, ale istnieje też 10 proc., które dotyczy również osób, które nigdy nie paliły – zaznacza Kamil Karpowicz.
Ryzyko zachorowania można ograniczyć, unikając palenia, dymu tytoniowego i substancji rakotwórczych. U osób szczególnie narażonych lekarze mogą rozważyć przesiewową tomografię niskodawkową. Nie zaleca się jej jednak wszystkim.
Nie tylko palacze chorują na raka płuca. Dlatego guzka wykrytego w płucu nie należy od razu uznawać za raka, ale też nie wolno go bagatelizować. Nawet bez objawów wymaga odpowiedniej oceny.


