
Organizm nie zawsze od razu sygnalizuje, że brakuje mu wody. Czasem pojawia się ból głowy, spadek energii albo trudniej zebrać myśli. Łatwo zrzucić to na niewyspanie czy ciężki dzień. Jeśli jednak od dłuższego czasu pijesz za mało, przyczyną może być właśnie odwodnienie. Po uzupełnieniu płynów takie objawy mogą ustąpić.
Nie trzeba jednak wypijać kilku litrów dziennie, żeby zobaczyć różnicę. Organizm sam daje sygnały, gdy zaczyna brakować mu płynów.
Dlaczego nawodnienie jest tak ważne?
Bez wody organizm nie mógłby prawidłowo funkcjonować. Jest ona potrzebna m.in. do regulowania temperatury ciała, krążenia krwi i transportowania składników odżywczych. Bierze też udział w usuwaniu produktów przemiany materii.
Organizm nie magazynuje dużych zapasów wody, dlatego jej straty trzeba regularnie uzupełniać. Tracimy ją nie tylko podczas wysiłku czy w upalne dni. Woda jest usuwana z organizmu także wraz z moczem, potem i oddechem. Gdy jej ubywa więcej, niż jesteśmy w stanie dostarczyć, pojawia się odwodnienie. Pierwsze sygnały mogą być bardzo zwyczajne. Chce nam się pić, mamy suchość w ustach, czujemy zmęczenie albo boli nas głowa. Możemy też mieć większy problem ze skupieniem uwagi. To jednak nie koniec. Wraz z nasileniem niedoboru płynów pojawiają się zawroty głowy, tętno przyspiesza, a ciśnienie może zacząć spadać.
Są dni, kiedy nawadnianie organizmu wymaga większej uwagi. W czasie upałów i intensywnego wysiłku tracimy więcej wody wraz z potem, dlatego warto wiedzieć, ile pić w upały. Podobny problem może pojawić się przy gorączce lub biegunce. W takich sytuacjach nie warto czekać na wyraźne pragnienie. Regularne uzupełnianie płynów pomaga ograniczyć skutki utraty wody i wspiera prawidłową pracę organizmu.
4 zmiany, które zauważysz po większej ilości wody
Oto zmiany, które można zauważyć po zwiększonym spożyciu wody:
1. Mocz staje się jaśniejszy, a waga bardziej stabilna
O tym, czy organizmowi nie brakuje płynów, może sporo powiedzieć mocz. Wystarczy zwrócić uwagę na jego kolor. Zależy on m.in. od stężenia substancji znajdujących się w moczu, przede wszystkim urochromu. To właśnie ten żółty pigment odpowiada za jego charakterystyczne zabarwienie.
Jasny, słomkowy kolor zwykle wskazuje na prawidłowe nawodnienie. Ciemnożółty, mocno skoncentrowany mocz może natomiast sugerować, że organizm potrzebuje więcej płynów. Nie jest to jednak metoda idealna. Na kolor moczu wpływają również niektóre leki, suplementy i produkty spożywcze. Przykładem są witaminy z grupy B, żelazo czy część antybiotyków.
Drugą zmianą może być bardziej stabilna masa ciała w ciągu dnia. Niewielkie wahania są czymś zupełnie normalnym. Znacznie większe różnice mogą natomiast świadczyć o utracie wody. Spadek masy ciała o ponad 2 proc. w ciągu jednego dnia może wskazywać na odwodnienie. W takiej sytuacji uzupełnienie płynów pomaga wyrównać bilans wodny organizmu.
2. Znikają objawy, które łatwo zrzucić na zmęczenie
Na wodę organizm może upomnieć się na kilka sposobów. Zanim poczujesz wyraźne pragnienie, możesz mieć suche usta, boleć cię głowa albo pojawić się uczucie zmęczenia. U części osób dochodzą do tego zawroty głowy i problemy z koncentracją.
Sucha skóra czy bolesne skurcze mięśni również mogą być skutkiem odwodnienia. Gdy utrata wody jest większa, spada ciśnienie krwi i rośnie tętno. Mogą pojawić się także zapadnięte oczy. Jeśli źródłem problemu jest niedobór płynów, ich uzupełnienie powinno stopniowo złagodzić objawy. Szczególnej uwagi wymaga sytuacja, w której dużo wody tracimy przez pot, gorączkę albo biegunkę.
Niedobór płynów może odbić się również na układzie moczowym. Odwodnienie zwiększa ryzyko kamieni nerkowych, infekcji dróg moczowych i zaparć. Samo picie większej ilości wody nie rozwiąże jednak każdego problemu. Jeśli dolegliwości nie mijają mimo odpowiedniego nawodnienia, ich przyczyna może być inna.
3. Możesz poczuć więcej energii i lepiej się skoncentrować
Mózg również odczuwa skutki odwodnienia. Kiedy organizm traci zbyt dużo wody, trudniej o skupienie, sprawną koordynację i wykonywanie zadań wymagających większego wysiłku umysłowego. Utrata ponad 2 proc. masy ciała może dodatkowo powodować zmęczenie, obniżenie nastroju, niepokój i spadek czujności. Nic więc dziwnego, że po uzupełnieniu płynów można poczuć się bardziej rześko i łatwiej zebrać myśli.
4. Poprawie ulega wygląd skóry
Lepsze nawodnienie może być widoczne nie tylko w samopoczuciu. Pewne sygnały wskazują też na możliwy wpływ na skórę. W przeglądzie sześciu badań klinicznych u zdrowych osób zaobserwowano poprawę nawodnienia zewnętrznej warstwy naskórka. Może to sprzyjać większej elastyczności i zdrowszemu wyglądowi skóry. Trzeba jednak zachować ostrożność. Dotychczasowe badania nie dają podstaw, by obiecywać, że większa ilość wypijanej wody usunie suchą albo szorstką skórę.
Zobacz także
Ile wody właściwie potrzebujemy?
Ile wody potrzebujemy w ciągu dnia? Nie ma jednej odpowiedzi, która pasowałaby do wszystkich. Orientacyjne zalecenia mówią o około 9 szklankach dziennie dla dorosłych kobiet i około 13 dla mężczyzn. Trzeba przy tym pamiętać, że nie chodzi wyłącznie o to, co wypijamy. Część wody dostarczamy sobie wraz z jedzeniem.
Zapotrzebowanie rośnie przede wszystkim podczas wysiłku fizycznego. Im dłużej i intensywniej ćwiczymy, tym więcej wody tracimy wraz z potem. Znaczenie ma również masa ciała, wiek oraz temperatura i wilgotność otoczenia – inaczej wyglądają zalecenia dla dorosłych, a inaczej to, jak zapewnić dziecku odpowiednie nawodnienie. Latem organizm może potrzebować więc znacznie więcej płynów niż w chłodny dzień. Podobnie jest podczas gorączki czy biegunki. Warto jednak zachować ostrożność z dokładaniem sobie kolejnych szklanek wody. Przy niewydolności serca i ciężkich chorobach nerek lub wątroby lekarz może zalecić ograniczenie płynów. Nie bez znaczenia są też przyjmowane leki. Diuretyki zwiększają wydalanie moczu, dlatego także ten element trzeba brać pod uwagę.
Nie warto więc na siłę trzymać się jednej liczby szklanek dziennie. W przypadku chorób przewlekłych czy leków wpływających na gospodarkę wodną takie zalecenia mogą wymagać zmiany. Jeśli nie wiesz, ile powinieneś pić, skonsultuj to z lekarzem lub dietetykiem.


