Gorączka lub ból ramienia po szczepieniu? Naukowcy wyjaśniają dlaczego
Gorączka lub ból ramienia po szczepieniu? Naukowcy wyjaśniają dlaczego Fot. Unsplash.

Jednego po szczepieniu boli tylko ręka. Drugi budzi się z gorączką, dreszczami i obolałymi mięśniami. Obie osoby dostały ten sam preparat, a jednak ich organizm reaguje zupełnie inaczej. Skąd ta różnica? Badacze ze Szwajcarii znaleźli możliwe wyjaśnienie. Ich zdaniem znaczenie może mieć to, jak układ odpornościowy działał jeszcze przed szczepieniem.

REKLAMA

Gorączka, dreszcze czy bóle mięśni zwykle nie są powodem do niepokoju. Inaczej jest przy objawach, które mogą wskazywać na ciężką reakcję alergiczną. Wtedy potrzebna jest szybka pomoc.

Układ odpornościowy nie u każdego reaguje tak samo

Jedni po szczepieniu czują się dobrze, inni przez kilkadziesiąt godzin mają gorączkę, bóle mięśni czy inne objawy przypominające lekką infekcję. Naukowcy z Genewy sprawdzili, skąd mogą brać się te różnice. Wyniki badania opublikowano w "Science Translational Medicine". Część jego finansowania pochodziła od Moderny.

W eksperymencie uczestniczyło 51 zdrowych dorosłych osób, które przyjęły dwie dawki szczepionki mRNA przeciw COVID-19. Po każdym podaniu preparatu przez siedem dni sprawdzano ich samopoczucie i obserwowano zmiany zachodzące w układzie odpornościowym. Naukowców szczególnie interesował interferon. To białko sygnałowe, które pomaga zapoczątkować wrodzoną odpowiedź przeciwwirusową.

Kiedy komórki wykryją wirusa, wszczynają alarm. Wysyłają sygnały, które pobudzają kolejne elementy układu odpornościowego do działania. Siła tej reakcji nie jest jednak taka sama u wszystkich osób.

Aktywność interferonów przed szczepieniem wiązała się z późniejszą reakcją organizmu. Osoby, u których naturalna odpowiedź interferonowa była silniejsza, częściej miały mocniejsze objawy po podaniu preparatu. Były one jednak krótkotrwałe. Autorzy przypuszczają, że właśnie ten mechanizm może mieć udział w tym, że ta sama szczepionka jest przez jednych odczuwana niemal niezauważalnie, a przez innych znacznie mocniej.

Interferon nie wyjaśnia całej odpowiedzi organizmu. W grę wchodzą również wiek, wcześniejszy kontakt z patogenami i indywidualne właściwości układu odpornościowego. U osób starszych reakcja na szczepienie może być słabsza. To efekt zmian, które wraz z wiekiem zachodzą w funkcjonowaniu układu odpornościowego – z podobnych powodów osoby immunoniekompetentne szczególnie powinny szczepić się jako dorośli.

Mocniejsza reakcja nie oznacza lepszej ochrony

Po podaniu szczepionki układ odpornościowy zaczyna reagować na obecny w niej antygen. To pierwszy etap budowania pamięci immunologicznej (a czy szczepienie powoduje utratę naturalnej odporności, wyjaśniamy w osobnym tekście). Zanim powstanie odpowiedź odpornościowa, mogą pojawić się zmęczenie, ból głowy, bóle mięśni, dreszcze czy podwyższona temperatura. Takie objawy są związane z aktywacją układu odpornościowego. Nie oznaczają, że doszło do infekcji.

Szwajcarzy sprawdzili również, jak na kolejne dawki reagują myszy. Po pierwszej dawce pojawiły się przeciwciała i wyspecjalizowane limfocyty T. Przy następnym podaniu szczepionki organizm miał już uruchomioną odpowiedź nabytą. Mogła ona szybko pobudzić kolejne komórki odpornościowe, w tym monocyty. Zdaniem badaczy może to częściowo tłumaczyć bardziej zauważalną reakcję po kolejnej dawce.

Nie należy jednak wrzucać wszystkich reakcji poszczepiennych do jednego worka. Ból ręki, zmęczenie, gorączka czy bóle mięśni to typowe, łagodne objawy po szczepieniu. Zwykle pojawiają się na krótko i mijają po kilku dniach. Czym innym są ciężkie działania niepożądane, które wymagają pomocy medycznej. Samo nasilenie łagodnych objawów nie mówi też, jak dobrze zadziałała szczepionka. Mocniejsza gorączka nie oznacza lepszej ochrony, a jej brak nie świadczy o tym, że szczepionka nie zadziałała.

Na razie nie wiadomo również, czy podobny mechanizm w takim samym stopniu odpowiada za reakcje na inne szczepionki, na przykład przeciw grypie. Badanie obejmowało konkretny preparat mRNA przeciw COVID-19 i stosunkowo niewielką grupę zdrowych dorosłych. Wyników nie można więc automatycznie przenosić na wszystkie rodzaje szczepień.

Kiedy objawy po szczepieniu są powodem do niepokoju?

Nie da się z góry przewidzieć, jak organizm przyjmie szczepionkę. Reakcja na szczepienie jest sprawą indywidualną. Niektórzy po podaniu preparatu mogą normalnie wrócić do swoich zajęć. Inni potrzebują kilku dni, żeby poczuć się lepiej. Przy łagodnych objawach zwykle wystarczy odpoczynek i picie płynów. Warto sobie odpuścić mocny wysiłek fizyczny. Dozwolone są sprawdzone środki przeciwbólowe lub przeciwgorączkowe. Nie ma jednak prostego badania, które pozwalałoby jeszcze przed szczepieniem przewidzieć, jak silne będą objawy.

Znacznie rzadziej dochodzi do poważnych reakcji. Jedną z nich jest anafilaksja. CDC podaje, że przy wielu szczepionkach występuje mniej więcej raz na milion dawek. Osoba, która wcześniej miała ciężką reakcję alergiczną po szczepieniu, powinna przed kolejną dawką porozmawiać z lekarzem. Podobnie trzeba postąpić przy podejrzeniu alergii na składnik preparatu. W zależności od sytuacji kolejna dawka może być przeciwwskazana. Lekarz może też skierować pacjenta do alergologa.

Na anafilaksję mogą wskazywać objawy, które pojawiają się nagle. Należą do nich duszność, obrzęk twarzy, języka lub gardła oraz uogólniona pokrzywka. Niepokoić powinny także silne zawroty głowy, nagłe osłabienie i spadek ciśnienia. To nie są objawy, z którymi należy czekać w domu. Wymagają natychmiastowej pomocy medycznej.

Jedni po szczepieniu przez dzień czy dwa czują się gorzej, inni praktycznie nie zauważają żadnej różnicy. Oba scenariusze są możliwe i nie pozwalają ocenić, jak skutecznie zadziałała szczepionka. Za różnice w reakcji mogą odpowiadać m.in. indywidualne cechy układu odpornościowego. Nie wszystkie z nich są jeszcze dobrze poznane.