Kawa zmienia to, co trafia do jelit. Sposób parzenia ma znaczenie
Kawa zmienia to, co trafia do jelit. Sposób parzenia ma znaczenie Fot. Unsplash.

Kawa nie zatrzymuje się w żołądku. Część zawartych w niej związków pokonuje dalszą drogę i dociera aż do jelita grubego. Tam przejmują je mikroorganizmy. Mogą rozkładać niektóre składniki i przekształcać je w kolejne związki. Najnowszy przegląd badań wskazuje, że na to, co ostatecznie trafia do jelit, może wpływać także sposób przygotowania kawy.

REKLAMA

Na razie nie wiadomo, czy dla jelit lepsze jest espresso, kawa przelewowa czy french press. Nie można tego ocenić tylko na podstawie składu naparu. Obecność konkretnych związków nie oznacza jeszcze, że zmieniają one bakterie jelitowe ani że ma to wpływ na zdrowie. Potrzebne są dalsze badania z udziałem ludzi.

Kawa nie trafia do jelit w całości. Mikroorganizmy przejmują część pracy

Kofeina to tylko jeden z wielu składników kawy. Napój zawiera również polifenole i szereg innych związków, które mogą oddziaływać na organizm. Dlatego kawa nie jest dziś analizowana wyłącznie jako sposób na szybkie pobudzenie. Naukowców interesuje także to, co dzieje się z pozostałymi substancjami po wypiciu filiżanki. Przegląd badań opublikowany w "Metabolites" pokazuje, że organizm różnie radzi sobie z poszczególnymi składnikami kawy.

Kofeina szybko przechodzi przez ścianę przewodu pokarmowego i trafia do wątroby. Tam jest rozkładana m.in. do paraksantyny, teobrominy i teofiliny. Z innymi składnikami kawy sytuacja wygląda inaczej. Kwasy chlorogenowe, polisacharydy i część związków fenolowych mogą ominąć jelito cienkie bez pełnego wchłonięcia. Wtedy docierają do dalszego odcinka przewodu pokarmowego, czyli jelita grubego.

W jelicie grubym część tych związków trafia pod "opiekę" bakterii jelitowych. Mikroorganizmy rozkładają substancje, których organizm wcześniej nie strawił. Przy okazji powstają m.in. maślan, octan i propionian. To związki, które mogą być wykorzystywane przez komórki jelit. Bakterie zajmują się także kwasami chlorogenowymi. Rozkładają je na mniejsze cząsteczki, w tym kwasy fenolowe. Dlatego kawa interesuje naukowców nie tylko ze względu na kofeinę. Liczy się cały zestaw substancji, które zawiera napój. Znaczenie ma też to, które z nich docierają do jelita grubego i co bakterie mogą z nimi zrobić.

W badaniach laboratoryjnych składniki kawy wpływały na rozwój niektórych bakterii oraz na związki, które bakterie wytwarzały. To jednak nie wystarcza, by stwierdzić, że picie konkretnego rodzaju kawy korzystnie zmienia bakterie jelitowe u człowieka. Badań z udziałem ludzi jest nadal za mało.

Espresso, przelew i french press nie dostarczają dokładnie tego samego

Ostateczny skład kawowego naparu zależy od wielu czynników. Liczy się nie tylko gatunek i rodzaj ziaren. Znaczenie mają również temperatura wody, czas ekstrakcji, ciśnienie, stopień zmielenia oraz sposób filtracji. W rezultacie espresso, kawa przelewowa, french press, kawa gotowana, cold brew i kawa rozpuszczalna różnią się pod względem chemicznym. Dotyczy to również substancji, które nie zostają strawione ani wchłonięte w górnej części przewodu pokarmowego. Ich ilość może zmieniać zestaw związków, z którymi później mają kontakt bakterie w jelicie grubym.

Nie ma dziś podstaw, by uznać jeden sposób parzenia kawy za najlepszy dla bakterii jelitowych. Dotychczasowe badania nie pokazują też, że któryś z nich daje ludziom stałe korzyści dla zdrowia jelit czy przemiany materii. Jest za to jeden element przygotowywania kawy, którego wpływ na zdrowie został znacznie lepiej poznany. Chodzi o filtrację. Papierowy filtr zatrzymuje część kafestolu i kahweolu. To związki znajdujące się w oleistej frakcji kawy. W większych ilościach pozostają w naparach przygotowywanych bez filtracji, m.in. we french pressie oraz kawie gotowanej.

Najlepiej udokumentowany wpływ sposobu parzenia dotyczy cholesterolu. Eksperci przekonują, że 5 kaw dziennie to nie przesada, ale duże ilości kawy niefiltrowanej mogą podnosić poziom cholesterolu LDL. Papierowy filtr zatrzymuje część kafestolu i kahweolu, więc do organizmu trafia ich mniej. Nie oznacza to jednak, że kawa filtrowana jest lepsza pod każdym względem. Nie ma dowodów, że samo filtrowanie pomaga utrzymać korzystniejszy skład bakterii jelitowych.

Nie wiadomo jeszcze dokładnie, w jaki sposób kawa wpływa na organizm. Jedną z możliwości są związki powstające w jelitach, gdy bakterie rozkładają niestrawione składniki. Mogą z nich korzystać komórki jelit. Mają też wpływ na stan zapalny i sposób, w jaki organizm wykorzystuje składniki odżywcze.

Kawa może wpływać na metabolizm, ale mechanizm wciąż nie jest jasny

Naukowców interesują również kwasy żółciowe. Mikroorganizmy jelitowe potrafią modyfikować je na wiele sposobów. W efekcie pierwotne kwasy żółciowe mogą zostać przekształcone w związki wtórne. Produkty tych przemian oddziałują m.in. na receptory FXR i TGR5. Oba odgrywają rolę w regulacji procesów metabolicznych i immunologicznych.

Kofeina i kwasy chlorogenowe mogą wpływać na to, jak organizm przetwarza kwasy żółciowe. Na razie wiemy to głównie z badań na zwierzętach i komórkach. Sprawdzano też działanie pojedynczych składników kawy. To za mało, by stwierdzić, że wypijanie określonej ilości kawy zmienia bakterie jelitowe u ludzi albo że sposób jej parzenia może chronić przed chorobami.

Regularne picie kawy wiąże się z mniejszym ryzykiem cukrzycy typu 2 i lepszym stanem wątroby. To jednak tylko związek, a nie dowód, że kawa jest jego przyczyną. Nie wiadomo też, czy mają w tym udział bakterie jelitowe. Potrzebne są badania, które porównają różne rodzaje kawy i sposoby jej przygotowania. Trzeba uwzględnić także stopień palenia ziaren, ilość wypijanej kawy, filtr i dodatki, a nawet to, czy pijemy kawę przed śniadaniem czy po nim. Dobrym porównaniem byłaby także kawa z kofeiną, bezkofeinowa oraz osoby, które w ogóle jej nie piją.

Jedno jest pewne: sposób przygotowania kawy zmienia jej skład. Część substancji trafia później do jelita grubego, gdzie zajmują się nimi bakterie. Nadal nie wiadomo, czy różnice między espresso, kawą przelewową i french pressem mają wpływ na bakterie jelitowe w sposób, który przekłada się na zdrowie.