nt_logo

Ta choroba dewastuje ciało i psychikę. A pacjenci muszą mieć stalowe nerwy, by leczyć się w Polsce

Agnieszka Sztyler-Turovsky

15 maja 2025, 15:27 · 5 minut czytania
– Chodziłam po górach, jeździłam konno. Teraz stałam się niepełnosprawna i jeśli choroba będzie się tak rozwijać, to pewnie niedługo przesiądę się na wózek inwalidzki – mówi Ola Pluta. Zakwalifikowała się do nowoczesnego leczenia, ale dostała je jedynie na papierze. Podobnie jak wielu chorych z łuszczycowym zapaleniem stawów w Polsce. Szpitale tłumaczą się m.in. tym, że czekają na kontrakty z NFZ. Tylko że pacjenci mogą powiedzieć: "A co nas to obchodzi?".