Siedzenie "po turecku" nie szkodzi zdrowiu. Większym problemem jest coś innego
Siedzenie "po turecku" nie szkodzi zdrowiu. Większym problemem jest coś innego Fot. Unsplash.

Czy zakładanie nogi na nogę naprawdę niszczy kolana i kręgosłup? Okazuje się, że to jeden z najbardziej uporczywych mitów zdrowotnych, który ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.

REKLAMA

Wielu z nas słyszało to w dzieciństwie: "nie zakładaj nogi na nogę, bo nabawisz się żylaków", "siedź prosto", "zniszczysz sobie stawy". Tyle że – jak pokazują współczesne badania – te ostrzeżenia mają więcej wspólnego z przekonaniami kulturowymi niż z medycyną.

Skąd wziął się mit o "złym siedzeniu"?

Przez lata "prawidłowa postawa" była czymś więcej niż tylko zaleceniem zdrowotnym – stanowiła oznakę dyscypliny, dobrego wychowania i samokontroli. Nic więc dziwnego, że społeczne normy zaczęły być traktowane jak naukowe fakty.

Do tego dochodzi jeszcze jedna pułapka, bowiem łatwo pomylić dyskomfort z realnym problemem zdrowotnym. Siedzenie ze skrzyżowanymi nogami przez dłuższy czas może powodować uczucie sztywności czy ucisku. To jednak zwykle sygnał, że czas zmienić pozycję, a nie dowód na to, że dzieje się coś złego. Współczesne podejście do postawy odchodzi od idei jednej "idealnej" pozycji. Coraz częściej mówi się raczej o różnorodności ruchu niż o perfekcyjnym siedzeniu.

Kręgosłup jest bardziej wytrzymały, niż myślisz

Skrzyżowane nogi często trafiają na listę "złych nawyków" rzekomo niszczących kręgosłup. Problem w tym, że nauka nie potwierdza tej tezy.

Badania nad bólem pleców z 2012 r., opublikowane w naukowym czasopiśmie "Manual Therapy" nie wskazują jednej uniwersalnej pozycji siedzącej, która byłaby najlepsza dla wszystkich. Co więcej, fizjoterapeuci sami nie są zgodni, jaka pozycja jest "idealna" – ich odpowiedzi różnią się w zależności od doświadczenia i podejścia.

Wiadomo jednak, że kręgosłup jest strukturą silną i elastyczną. Został zaprojektowany tak, by radzić sobie z różnymi pozycjami. Znacznie większym problemem jest pozostawanie w jednej pozycji przez długi czas – niezależnie od tego, czy siedzimy prosto, zgarbieni, czy z nogą założoną na nogę.

Biodra i kolana więcej wytrzymują na co dzień

Kolejny popularny mit mówi o "niszczeniu stawów". Tymczasem nasze biodra i kolana każdego dnia znoszą znacznie większe obciążenia, np. podczas chodzenia po schodach, biegania czy nawet wstawania z krzesła.

Owszem, skrzyżowanie nóg zmienia chwilowo ustawienie stawów, ale według badania z 2023 r., opublikowanego na łamach "Applied Sciences" nie ma dowodów na to, że prowadzi to do ich trwałego uszkodzenia czy rozwoju chorób, takich jak zwyrodnienia.

Eksperci podkreślają za to, że dla zdrowia stawów kluczowe są zupełnie inne czynniki, takie jak aktywność fizyczna, siła mięśni, masa ciała i ogólne obciążenie organizmu. Sposób siedzenia schodzi tu na dalszy plan.

A co z żylakami?

To chyba najczęściej powtarzany argument przeciwko siedzeniu ze skrzyżowanymi nogami. Tyle że również on nie znajduje potwierdzenia w badaniach.

Żylaki powstają głównie w wyniku niewydolności zastawek żylnych. Według wyników badań z 2022 r. opublikowanych na łamach "Sage Open Medicine" ryzyko ich wystąpienia wiąże się z m.in.:

  • wiekiem,
  • genetyką,
  • ciążą,
  • otyłością,
  • długotrwałym staniem w pracy.
  • Zdaniem ekspertów siedzenie z nogą na nogę może chwilowo wpłynąć na przepływ krwi, ale nie oznacza to, że prowadzi do powstawania żylaków. To dwie zupełnie różne kwestie.

    Kiedy warto uważać?

    Są sytuacje, w których lekarz może zalecić unikanie krzyżowania nóg – na przykład po operacjach biodra. Nawet tutaj jednak nowe badania, takie jak te z 2020 r., opublikowane w "The Journal of Arthroplasty" sugerują, że część dawnych zaleceń była bardziej ostrożna niż konieczna.

    Czasami chodzi po prostu o komfort – jeśli dana pozycja nasila ból lub podrażnia wrażliwe miejsce, warto jej unikać. To jednak indywidualna kwestia, a nie uniwersalna zasada dla wszystkich. Warto też pamiętać o drętwieniu czy mrowieniu, które może pojawić się po dłuższym siedzeniu. To naturalna reakcja organizmu i sygnał, że czas się poruszyć.

    Najważniejsze – ruszaj się, zamiast "siedzieć idealnie"

    Jeśli z całej tej dyskusji płynie jeden wniosek, to właśnie ten, że ciało lubi ruch, a nie sztywne zasady. Najzdrowsza pozycja siedząca to taka, której… nie utrzymujesz zbyt długo. Zmieniaj ułożenie ciała, przenoś ciężar, odchyl się, wstań, przejdź się.

    Siedzenie ze skrzyżowanymi nogami? Jeśli jest wygodne, to nie ma powodu, by z niego rezygnować. Bo prawda jest prostsza, niż mogłoby się wydawać – nasze ciało jest znacznie bardziej odporne, niż przez lata próbowano nam wmówić.