
Cytrynowy aromat najczęściej przywołuje skojarzenia z kuchnią tajską, gorącą herbatą albo orientalnymi zupami. Dziś jednak trawa cytrynowa coraz częściej trafia również do laboratoriów. Naukowcy sprawdzają, czy popularna roślina może oferować coś więcej niż charakterystyczny smak i zapach.
Zainteresowanie nie wzięło się znikąd. Trawa cytrynowa trafiła pod lupę badaczy zajmujących się suplementami, kosmetologią i żywnością. Choć wiele badań wciąż ogranicza się do laboratoriów, publikacji przybywa z roku na rok. Powód? Jej skład i obecność substancji biologicznie czynnych.
Czym właściwie jest trawa cytrynowa?
Trawa cytrynowa (Cymbopogon citratus) pochodzi głównie z terenów Azji, Afryki oraz Ameryki Południowej. Rozpoznawalność zawdzięcza świeżemu, cytrusowemu zapachowi. Dziś trudno wyobrazić sobie bez niej wiele dań kuchni tajskiej czy wietnamskiej. Ponadto znajduje zastosowanie w tradycyjnej medycynie ludowej. Najczęściej występuje pod postacią:
Popularne są także olejki eteryczne produkowane z tej rośliny. Sama trawa cytrynowa nie dostarcza dużych ilości kalorii ani białka. Zawiera też – raczej niewielkie – ilości mikroelementów oraz makroelementów, takich jak:
Jej wartość kryje się jednak gdzie indziej. Najwięcej uwagi przyciąga cytral – związek odpowiadający za charakterystyczny cytrynowy zapach. To właśnie jemu przypisuje się część właściwości przeciwutleniających i przeciwzapalnych. W roślinie znajdują się również polifenole, flawonoidy oraz terpeny.
Skąd zainteresowanie naukowców?
W krajach Azji Południowo-Wschodniej napary z trawy cytrynowej od pokoleń stosowano przy problemach trawiennych, przeziębieniach czy napięciu nerwowym. W ajurwedzie wykorzystywano ją także podczas infekcji i stanów gorączkowych. Również tradycyjna medycyna chińska od dawna przypisywała trawie cytrynowej działanie łagodzące ból. Wskazywano też na wsparcie trawienia i poprawę krążenia. Dziś częściej używa się jej po prostu jako naparu – dla smaku i lekkiego efektu relaksu.
Tematem zainteresowali się też badacze. Dotychczasowe analizy sugerują, że trawa cytrynowa może działać przeciwutleniająco i przeciwzapalnie. W laboratoriach sprawdzano również jej wpływ na stres oksydacyjny, który uznaje się za jeden z czynników związanych ze starzeniem komórek. Za te efekty mogą odpowiadać polifenole wspierające naturalne mechanizmy obronne organizmu. W części badań pojawiają się bardziej śmiałe wnioski. Wstępne dane mówią o możliwym działaniu przeciwwirusowym wobec niektórych wirusów otoczkowych oraz hamowaniu namnażania komórek nowotworowych. W modelach eksperymentalnych notowano także:
Trzeba jednak podkreślić, że są to wciąż dane przedkliniczne, których nie można bezpośrednio przekładać na organizm człowieka.
Zobacz także
Coraz częściej trafia do kosmetyków
Popularność trawy cytrynowej dawno jednak przestała ograniczać się tylko do kuchni. Jej ekstrakty można dziś bowiem znaleźć m.in. w:
Kluczową rolę odgrywają olejki eteryczne. Badania laboratoryjne sugerują, że mogą działać przeciw części bakterii i grzybów. Producenci wykorzystują je więc w kosmetykach oczyszczających i preparatach higienicznych. Na tym jednak nie koniec. Badacze sprawdzają też, czy trawa cytrynowa mogłaby znaleźć zastosowanie przy tworzeniu biodegradowalnych opakowań do żywności.
Na ile trawa cytrynowa jest bezpieczna?
Eksperci podkreślają, że jako składnik żywności czy kosmetyków trawa cytrynowa jest uznawana za bezpieczną. Większą ostrożność zaleca się jednak przy skoncentrowanych olejkach eterycznych. W części przypadków mogą pojawić się:
W przypadku skoncentrowanych olejków lepiej zachować ostrożność, szczególnie przy aplikacji na skórę. Badacze studzą też nieco entuzjazm. Choć wyniki niektórych badań wyglądają obiecująco, nadal nie przeprowadzono dużych testów klinicznych na ludziach. To sprawia, że część przypisywanych właściwości zdrowotnych pozostaje niepotwierdzona.
Mimo to trawa cytrynowa z pewnością na dobre wyszła z kuchennych ramek. Coraz częściej dodawana jest do suplementów i kosmetyków. Badacze widzą w niej ciekawe źródło substancji, które w przyszłości mogą znaleźć zastosowanie w medycynie albo żywności funkcjonalnej. Na razie warto jednak zachować zdrowy rozsądek. Filiżanka naparu z trawy cytrynowej może być przyjemnym elementem codziennej diety, ale nie zastąpi leczenia ani konsultacji z lekarzem. Badania nadal trwają i właśnie dlatego wokół tej rośliny zrobiło się ostatnio tak głośno.
