woda z goździkami
Woda z goździkami podbija sieć. Nie wszystko, co o niej mówią, jest prawdą Fot. Unsplash.

Woda, kilka goździków i obietnica poprawy zdrowia. Ten prosty schemat od miesięcy powraca w mediach społecznościowych, gdzie napój przedstawiany jest jako sposób na lepszą odporność, szybszy metabolizm i redukcję masy ciała. Postanowiliśmy sprawdzić, co wynika z badań, a co z internetowych interpretacji.

REKLAMA

Popularność nagrań pokazujących przygotowanie tzw. wody goździkowej nie słabnie – często osiągają one setki tysięcy wyświetleń. Powód jest prosty: to tani i szybki napój, oparty na przyprawie obecnej w większości kuchni. Problem zaczyna się wtedy, gdy wraz z zasięgami rosną również coraz bardziej śmiałe deklaracje o jego działaniu.

Dlaczego goździki uchodzą za zdrową przyprawę?

Goździki to wysuszone pąki kwiatowe drzewa goździkowego. Znają je kuchnie świata, ale ich historia wykracza daleko poza gastronomię – przez wieki trafiały też do medycyny tradycyjnej. Za ich zapach i część właściwości odpowiada eugenol, związek o działaniu przeciwutleniającym i przeciwzapalnym. To on sprawia, że goździki uznaje się za przyprawę bogatą w związki bioaktywne. Nie należy jednak wyciągać z tego zbyt daleko idących wniosków. To nie lek i nie alternatywa dla leczenia.

Badania sugerują, że umiarkowane spożywanie goździków może:

  • dostarczać przeciwutleniaczy pomagających ograniczać stres oksydacyjny,
  • wspierać trawienie, zwłaszcza po ciężkostrawnych posiłkach,
  • wykazywać pewne właściwości przeciwbakteryjne,
  • dostarczać niewielkich ilości składników mineralnych, między innymi manganu.
  • Ich działanie można porównać do innych popularnych przypraw, takich jak cynamon i kurkuma. Stanowią wartościowy element diety, ale ich wpływ na zdrowie ma raczej charakter wspierający niż przełomowy.

    Czy woda z goździkami naprawdę działa?

    To moment, w którym internetowe zapewnienia zaczynają rozmijać się z nauką. W mediach społecznościowych bez trudu można znaleźć informacje, że napój "spala tłuszcz", "oczyszcza organizm", "przyspiesza metabolizm" albo "gwarantuje szybką utratę kilogramów". Jak dotąd dostępne badania nie potwierdzają takich efektów. Nie znaczy to, że napar jest bezwartościowy. Może po prostu stanowić jeden z elementów zdrowej, dobrze zbilansowanej diety.

    Najbardziej prawdopodobne korzyści to:

  • lepsze nawodnienie organizmu,
  • łagodne wsparcie trawienia po tłustych lub obfitych posiłkach,
  • dostarczenie niewielkiej ilości związków o działaniu antyoksydacyjnym.
  • Ciepły napój może po prostu poprawiać samopoczucie po jedzeniu. Działa łagodnie, m.in. przez pobudzenie soków trawiennych. Nie ma jednak dowodów, że spala tłuszcz albo realnie przyspiesza metabolizm. Podobnie z odpornością – internetowe obietnice idą tu znacznie dalej niż nauka. Goździki zawierają aktywne związki, ale ich wpływ na organizm jest raczej umiarkowany niż spektakularny.

    Jak przygotować wodę z goździkami?

    Przepis jest wyjątkowo prosty. Potrzeba jedynie od czterech do sześciu goździków i około 250 ml gorącej, ale nie wrzącej wody. Przyprawę należy zalać wodą, przykryć naczynie i odstawić na 10–15 minut. Później napój można przecedzić albo pozostawić goździki w kubku.

    Wiele osób dodaje również sok z cytryny. Najlepiej dodać cytrynę dopiero wtedy, gdy napar lekko ostygnie. W wysokiej temperaturze część witaminy C po prostu się utlenia i traci swoje właściwości. Do wody z goździkami często trafiają też cynamon, imbir albo odrobina miodu. Zmieniają głównie smak, choć przy okazji wnoszą dodatkowe związki roślinne.

    Zainteresowanie tym napojem dobrze pokazuje szerszy trend – chęć szukania prostych rozwiązań dla zdrowia. Problem w tym, że sam w sobie nie zastępuje podstaw: diety, ruchu i snu. Może być dodatkiem. I raczej w takiej roli sprawdza się najlepiej – jako uzupełnienie codziennych nawyków, nie ich zamiennik. Internetowe mody mają to do siebie, że obiecują więcej, niż faktycznie oferują. Woda z goździkami nie jest wyjątkiem. Rzeczywistość okazuje się spokojniejsza, ale też bliższa temu, co pokazują badania.